Blue Monday nie nastrajał optymistycznie, był dniem pochmurnym a ja miałam dodatkowo kiepski nastrój. Dla poprawy samopoczucia zamarzyło mi się bycie przez chwilę kobietą luksusową. Weszłam do drogerii i stanęłam przed półką pełną kolorowych opakowań kosmetyków. Wołały do mnie obiecując cuda: ukojenie, ujędrnienie, nawilżenie, natychmiastowe uszczęśliwienie. Zdecydowałam się na zakup pięknie pachnącego olejku do kąpieli o zapachu mango i jaśminu, który doskonale współgrał z aromatem świec, które zapaliłam w łazience. Relaksująca, niespieszna kąpiel w wannie miała mi poprawić stan ducha i przywrócić równowagę po ciężkim dniu. Powinno mnie zaniepokoić lekkie uczucie ściągnięcia skóry, które się pojawiło podczas kąpieli ale tak miło się leżało w pachnącej wodzie…. Dopiero chwilę po wyjściu z wanny poczułam pieczenie twarzy. Spojrzałam w lustro i zobaczyłam, że jestem purpurowa! Po chwili pieczenie i uczucie parzenia objawiło się również w narządach płciowych. Uświadomiłam sobie, że popełniłam właśnie jeden z grzechów głównych wobec miejsc intymnych. Oczywiście moim błędem było użycie do kąpieli kolorowego, pachnącego preparatu zawierającego mnóstwo środków chemicznych, które podrażniły delikatny nabłonek przedsionka pochwy. A przecież znam doskonale wytyczne, określające zasady higieny intymnej.

1. Płyny, żele, oliwki, pianki – czym myć okolice intymne

Do mycia zewnętrznych narządów płciowych należy używać przede wszystkim wody oraz łagodnych, nieperfumowanych środków myjących (piana z mydła naturalnego, kostki myjące zawierające syndet). Mycie samą wodą może powodować suchość skóry i nasilać swędzenie. Unikajmy jednak perfumowanych mydeł, żeli i środków antyseptycznych, ponieważ mogą one zaburzać równowagę mikrobiomu sromu i pochwy, zmieniać pH i powodować podrażnienia. Podobnie niewskazane są żele pod prysznic i płyny do kąpieli dające pachnąca, obfitą pianę.

2. Płyn do higieny intymnej – stosować czy nie stosować?

Co lekarz ginekolog to inna opinia, dzielimy się na zwolenników i przeciwników płynów do higieny intymnej. Ja należę do łagodnych oponentów i nie używam ani nie polecam tych preparatów. Po prostu nie mam przekonania o ich wyższości nad wodą i łagodnymi środkami myjącymi a doświadczenia z mojej praktyki lekarskiej pokazują, że szare mydło lub syndet pomagają w pozbyciu się uciążliwego dyskomfortu i nawracających objawów stanów zapalnych zewnętrznych narządów płciowych.

3. „Częste mycie skraca życie” – jak często myć miejsca intymne?

Na początek trochę anatomii srom to nie to samo co pochwa a wejście do pochwy to nie jest przedsionek pochwy!
Srom (vulva) obejmuje wzgórek łonowy, wargi sromowe większe i mniejsze, łechtaczkę oraz przedsionek pochwy - obszar ograniczony przez wargi sromowe mniejsze, łechtaczkę od przodu i spoidełko tylne warg sromowych większych od tyłu; w przedsionku pochwy swoje ujścia mają cewka moczowa i pochwa.
Pochwa (vagina) to kanał zbudowany z tkanki mięśniowej i błony śluzowej, komunikujący macicę ze środowiskiem zewnętrznym.

Codzienne mycie sromu jest konieczne aby zapobiec gromadzeniu się wydzieliny z pochwy, potu, moczu i kału oraz zapobiec nieprzyjemnemu zapachowi ciała. Codziennie, ale wystarczy jeden raz w ciągu doby. Nadmiernie częste mycie nie jest dobre dla naszej skóry ponieważ niszczy płaszcz hydrolipidowy i powoduje jej wysuszanie co skutkuje większą skłonnością do mikrourazów i zwiększa ryzyko infekcji. Chyba, że występują obfite, cuchnące upławy lub miesiączka. Wówczas podmywamy się tak często, jak to jest konieczne dla własnego komfortu. Należy wybierać prysznic zamiast kąpieli ale ograniczyć się tylko do mycia zewnętrznych narządów płciowych: sromu i przedsionka pochwy. Nigdy nie myjemy wnętrza pochwy, która dzięki pałeczkom kwasu mlekowego ma zdolność samooczyszczania i z tego powodu bywa porównywana do nowoczesnych, samoczyszczących się piekarników. Nie ma potrzeby wprowadzania do środka żadnych preparatów myjących czy odkażających. Zakazane jest również wykonywanie irygacji – płukanie pochwy preparatami myjącymi, odkażającymi, substancjami zapachowymi. „Gdyby natura chciała, aby pochwa pachniała różami lub lawendą, sprawiłaby, że pochwa pachniałaby różami lub lawendą”.

4. Higiena intymna - jak myć delikatne strefy naszego ciała

Łagodnie. Nie szorujemy i nie trzemy skóry sromu. Unikamy używania gąbek lub myjek, które są siedliskiem bakterii i grzybów. Po prostu używamy namydlonej dłoni. Dokładnie spłukujemy wodą miejsca intymne i delikatnie osuszamy je miękkim ręcznikiem, unikając dosuszania. Jeżeli naprawdę musisz użyć suszarki, to tylko przez chwilę i z pewnej odległości, lekkim podmuchem ciepłego (nie gorącego!) powietrza. I nie używaj talku w okolicach intymnych – podejrzewano, że drobinki talku po przedostaniu się przez szyjkę macicy do jajowodów i tą drogą do jamy otrzewnej mogą powodować raka jajnika. Co prawda wyniki najnowszych badań nie potwierdzają tej tezy jednak nie dają definitywnej odpowiedzi na pytanie: czy talk stosowany w okolicach intymnych powoduje raka jajnika? Nie stosujemy również na srom dezodorantów ani perfum, które mogą podrażniać skórę i wywoływać jej pieczenie.

5. Higiena intymna podczas miesiączki

Regularnie, w zależności od obfitości krwawienia, wymieniaj podpaski, średnio co 2-4 godziny. Jeżeli stosujesz tampony to zmieniaj je nie rzadziej niż co 4-8 godzin, a kubeczek menstruacyjny opróżniaj 2-4 razy w ciągu doby. Pamiętaj o myciu rąk nie tylko po skorzystaniu z toalety i wymianie środków higienicznych ale również przed – to zapobiegnie przeniesieniu do pochwy chorobotwórczych bakterii, które znajdują się na naszych rękach.
Bardzo ważne jest regularne podmywanie się podczas miesiączki – tak często, jak tego potrzebujesz dla własnego komfortu. Myj tylko okolice zewnętrznych narządów płciowych a nie wnętrze pochwy. Nie stosuj podczas miesiączki mokrych chusteczek do higieny intymnej, również tych dla niemowląt z racji tego, że pH skóry noworodków i niemowląt jest zgoła inne niż dorosłej kobiety.

6. Artykuły higieniczne

Stosowanie poza okresem wkładek higienicznych jest szeroko rozpowszechnioną jednak niewłaściwą praktyką. Chłonne, nieprzepuszczające wydzieliny pochwowej ale także powietrza wkładki powodują wzrost temperatury, wilgotności powierzchni skóry oraz pH sromu i pochwy, tym samym znacząco zmieniając mikroklimat okolic intymnych. Aby cieszyć się w pełni zdrowiem intymnym unikaj używania na co dzień wkładek lub podpasek higienicznych oraz kolorowego, pachnącego papieru toaletowego. Zawarte w farbie drukarskiej i zapachach substancje chemiczne mogą wywoływać podrażnienia i dyskomfort.

7. Zdrowa bielizna damska

Nowoczesne włókna syntetyczne, z których szyte są nasze ubrania i bielizna utrudniają prawidłową wentylację skóry przez co poci się ona bardziej, również w okolicach intymnych. Zwiększa się ilość wydzieliny pochwowej, wzrasta temperatura panująca wewnątrz i stwarzają się idealne warunki dla rozwoju bytujących na sromie i w pochwie patogenów – szczególnie grzybów i bakterii beztlenowych. Najzdrowsza jest codziennie zmieniana luźna, jedwabna lub bawełniana bielizna. Koronkowe, seksowne stringi wrzynające się między pośladki pozostawmy na szczególne chwile a na co dzień wybierajmy bieliznę i ubrania przepuszczające powietrze. Przed pierwszym założeniem bielizna powinna być wyprana w łagodnym, nieuczulającym detergencie. Noś majtki w kolorze białym lub jasnym - ciemne barwniki tekstylne (czarny, granatowy) mogą powodować alergię i pieczenie miejsc intymnych.

8. W czym spać?

Najlepiej bez niczego aby skóra całego ciała, również miejsc intymnych, mogła swobodnie oddychać. Nie każdemu to jednak odpowiada, z różnych powodów: kulturowych, społecznych, religijnych, komfortu cieplnego i psychicznego. Najważniejsze, żebyś ty czuła się dobrze i spokojnie wypoczęła. Ubranie nocne również powinno być luźne, jedwabne lub bawełniane. Doskonale sprawdzą się koszule  z włókien naturalnych lub przewiewne bawełniane szorty i t-shirt. Pamiętaj, żeby idąc spać pod spód nie zakładać dodatkowej bielizny – spanie w majtkach jest niezdrowe i sprzyja rozwojowi infekcji intymnych.

9. Ubranie a zdrowie – adekwatnie do okoliczności i warunków atmosferycznych

Unikaj ciasno przylegających ubrań. Noś luźne spodnie lub spódnice, w ciepłe dni zastąp rajstopy pończochami. Jeżeli ci to nie przeszkadza i nie krępuje to chodząc w długich spódnicach możesz nie nosić bielizny. Uważaj jednak na podmuchy powietrza, które mogą obnażyć twoje okolice intymne. Po powrocie do domu przebierz się w luźne, przewiewne ubrania z włókien naturalnych.
Do prania oraz płukania bielizny i ubrań nie używaj proszków ani płynów biologicznych. Wybieraj łagodne, niebiologiczne i hipoalergiczne płyny do prania z łagodnym detergentem o pH między 4,2 a 5,6. Bieliznę najlepiej prać osobno, płucząc dokładnie ale bez używania środków zmiękczających.

10. Depilacja intymna – klasyczna, francuska, brazylijska czy kalifornijska?

Włosy łonowe stanowią fizyczną barierę chroniącą srom i pochwę. Chronią przed zimnem, wysychaniem skóry i błon śluzowych okolic intymnych oraz chorobotwórczymi patogenami. Ich całkowite usunięcie może powodować zwiększoną podatności na infekcje intymne. Usuwanie włosów na sromie, dawniej wykonywane wyłącznie z powodów kulturowych i religijnych, dziś stało się normą bardziej ze względów estetycznych. Używa się m. in. maszynek do golenia, urządzeń mechanicznych wyrywających włosy, rozgrzanego wosku, pasty cukrowej, laserów Może to powodować mikrourazy skóry i późniejsze rozprzestrzenianie się czynników zakaźnych w okolicy łonowej, stany zapalne mieszków włosowych i bolesne wrastanie włosów. W konsekwencji mogą występować podrażnienie sromu i pochwy oraz rozprzestrzenianie się infekcji przenoszonych drogą płciową (np. mięczaka zakaźnego lub opryszczki - HSV). Mimo to ponad połowa kobiet usuwa owłosienie łonowe mimo, że większość z nich doświadczyła różnych z tym związanych komplikacji. Tak silna jest presja „norm estetycznych” promowanych w środkach masowego przekazu i social mediach.
Najpopularniejsze metody depilacji bikini to:

  • depilacja klasyczna - usuwanie owłosienia z pachwin i podbrzusza tak, żeby w bieliźnieowłosienie nie wychodziło spoza linii majtek,
  • depilacja francuska - głębsza niż klasyczna, część owłosienia pozostaje w formie paska na wzgórku łonowym oraz na wargach sromowych,
  • depilacja brazylijska - bardzo głęboka, owłosienie jest usuwane także z warg sromowych, pośladków i okolic odbytu; na wzgórku łonowym pozostaje jedynie bardzo cienki paseczek lub tworzona jest fantazyjna w kształcie fryzura (gwiazda, serce, trójkąt),
  • depilacja kalifornijska (hollywoodzka) - całkowite usunięcie owłosienia ze wzgórka łonowego, warg sromowych, również wewnętrznej części pośladków i okolic odbytu.

11. Higiena po stosunku

Aktywność seksualna sprzyja niestety rozwojowi infekcji intymnych. Podczas współżycia bakterie z okolic odbytu migrują w stronę pochwy i ujścia zewnętrznego cewki moczowej w przedsionku pochwy. Ruchy ciała partnera podczas stosunku powodują, że drobnoustroje z jego i twojej skóry są wmasowywane do cewki moczowej i może dojść do rozwoju zapalenia układu moczowego. Infekcjom miejsc intymnych sprzyjają też mikrootarcia powstające podczas seksu. Dolegliwości najczęściej pojawiają się w ciągu doby od stosunku płciowego. Aby zmniejszyć ryzyko rozwinięcia się infekcji narządów moczowo-płciowych (zapalenie cewki moczowej czy pęcherza, zapalenie sromu i pochwy) po współżyciu pójdź do łazienki i umyj ręce wodą z mydłem. To najlepszy sposób na pozbycie się bakterii, które skolonizowały twoje dłonie podczas wzajemnego dotykania genitaliów. Jak najszybciej też opróżnij pęcherz. Strumień moczu wypłukuje z cewki moczowej bakterie, które się do niej przedostały. Nie zapomnij wcześniej wypić co najmniej szklankę wody, bo przy prawidłowym nawodnieniu ilość moczu będzie większa a tym samym strumień silniejszy i więcej bakterii zostanie wypłukanych z cewki moczowej. Podczas podcierania (pamiętaj: od przodu do tyłu!)  dotykaj delikatnie okolic intymnych i nie używaj mokrych chusteczek do higieny intymnej – podrażniony i przekrwiony po akcie płciowym nabłonek może zareagować szczególnie.
Umyj się przed i po stosunku, za każdym razem gdy uprawiasz seks. Nawet, jeśli akt miłosny zmęczył cię bardzo i masz ochotę tylko na sen musisz najpierw delikatnie umyć zewnętrzne okolice intymne ciepłą wodą. Wtedy nawet najdelikatniejszy środek myjący może wywoływać podrażnienie więc zrezygnuj z niego. Niepotrzebne i wręcz szkodliwe są irygacje pochwy po stosunku – zamiast pomóc mogą nasilić dolegliwości i zwiększyć ryzyko infekcji.
Jeżeli używacie zabawek erotycznych nie zapomnij o ich oczyszczeniu, zgodnie z instrukcją dołączoną do opakowania, aby nie pozostawić na nich bakterii i grzybów mogących stanowić źródło zakażenia podczas kolejnego użycia.

12. Weekend w SPA - jak uchronić się przed infekcjami intymnymi?

Ilekroć jestem w SPA, a jako mazurski zodiakalny rak nie wyobrażam sobie lepszego miejsca relaksu, wchodząc do „strefy mokrej” widzę oczami wyobraźni te miliardy cząsteczek grzybów i bakterii, które pływają w wodzie basenowej i nieckach jacuzzi. Niestety, korzystanie z publicznie dostępnych stref wodnych i saun wiąże się z zagrożeniem rozwojem także infekcji intymnych. Nic na to nie można poradzić, w wodzie takiej mieszają się bakterie z ciał wielu osób; czasem są to także bakterie chorobotwórcze i grzyby. Im cieplej tym lepsze są warunki do rozwoju drobnoustrojów. Także używane do dezynfekcji środki chemiczne mogą powodować podrażnienia i alergie kontaktowe, objawiające się podobnie jak infekcje.
Czy w tej sytuacji powinnyśmy rezygnować z chodzenia na basen i weekendów w SPA? Absolutnie nie ale, podobnie jak po seksie, po wyjściu z takiej strefy trzeba od razu umyć ręce, oddać mocz, umyć pod prysznicem całe ciało i dokładnie opłukać okolice zewnętrznych narządów płciowych, nie wprowadzając wody ani żadnych płynów odkażających do pochwy. Można ewentualnie dodatkowo zaaplikować dopochwowo globulkę z kwasem hialuronowym i pałeczkami kwasu mlekowego.
Zakładanie suchych tamponów do pochwy, żeby ”zablokować” przedostawanie się wody basenowej mija się z celem. Suchy tampon natychmiast wchłonie tę zanieczyszczoną wodę a dodatkowo podczas wpychania go do pochwy możemy spowodować obtarcia ułatwiające wniknięcie bakterii i rozwój infekcji.

13. Oddawanie moczu – najczęstsze błędy związane z mikcją

Przypuśćmy, że jesteś lekarzem ginekologiem-endokrynologiem, przyjmujesz przez kilka godzin jedną pacjentkę za drugą i wciąż mówisz, więc też pijesz dużo wody. Albo siedzisz na ważnym spotkaniu i automatycznie pijesz jedną kawę, potem drugą, jeszcze herbatę i wodę. Parcie na mocz zaczyna się lekkim dyskomfortem gdy masz w pęcherzu moczowym niecałą szklankę płynu, ok. 150-200 ml. Rozciągający się pod wpływem napływającego moczu pęcherz moczowy wysyła do mózgu sygnał o potrzebie mikcji. Pojawia się uczucie, że w lekko wypełnionym pęcherzu masz mocz. Szybko przeradza się w uporczywą potrzebę oddania moczu, której nie sposób zignorować i gdy masz w pęcherzu 400-500 ml odczuwasz już silną presję. Czas pójść do toalety! Przez własne gadulstwo masz wygenerowane co najmniej półgodzinne opóźnienie albo nie możesz opuścić spotkania bo poruszane są bardzo ważne kwestie. I przetrzymujesz mocz a twój pęcherz dalej się rozciąga – maksymalnie do pojemności 1000 ml, co grozi pęknięciem pęcherza i zapaleniem otrzewnej. W pęcherzu natomiast rozwijają się bakterie, które mogą spowodować zapalenia układu moczowego, z zapaleniem nerek włącznie. Przetrzymywanie moczu to także większe ryzyko powstania kamicy nerkowej.
Jak tylko możesz natychmiast biegniesz do toalety i szybko wypychasz zawartość pęcherza. Kolejny błąd! Pozwól aby mocz płynął swobodnie, nie przyj – zbyt szybkie oddanie moczu może spowodować w przyszłości niewydolność zwieraczy i nietrzymanie moczu.

14. Prawidłowa pozycja mikcyjna

Oddawanie moczu podczas korzystania z publicznych toalet wiąże się z kolejnym zagrożeniem dla zdrowia intymnego. Nie tylko z uwagi na unoszący się nad muszlą klozetową aerozol wodno-bakteryjny ale także z powodu nawyku przyjmowania wówczas dziwnej pozycji tzw. narciarskiej, bez odpowiedniej podpory. Takie postępowanie może z czasem osłabić lub spowodować niewydolność mięśni przepony dna miednicy lub ich nadaktywność. Skutkuje to bólami pęcherza i podbrzusza, parciem naglącym i nietrzymaniem moczu.
Jak powinna wyglądać prawidłowa pozycja podczas mikcji?

  • proste plecy
  • pośladki oparte o deskę klozetową
  • stopy oparte na niewielkim podwyższeniu (stołku, stopniu)
  • wygodne odwiedzenie kończyn w stawach biodrowych
  • spodnie i bielizna opuszczone poniżej linii kolan
  • spokojne oddychanie, ewentualnie liczenie pomagają się rozluźnić aby mocz mógł wypłynąć swobodnie aż do całkowitego opróżnienia pęcherza.

15. Zdrowy mężczyzna = zdrowa kobieta

Niewątpliwie na stan naszego zdrowia intymnego ma wpływ to, czy nasz partner jest zdrowy i czy ma prawidłowe nawyki higieny intymnej. Panowie również powinni myć okolice intymne codziennie, delikatnymi środkami myjącymi oraz ciepłą wodą. Zwróć uwagę swojemu mężczyźnie aby podczas mycia penisa delikatnie zsuwał napletek z żołędzi. Większość drobnoustrojów gromadzi się właśnie pod napletkiem i jeżeli mężczyzna podczas mycia nie odciąga napletka i nie usuwa gromadzącej się tam tzw. mastki to znajdujące się w niej bakterie mogą zwiększać ryzyko infekcji u ciebie.
Namów partnera na badania bo chociaż panowie rzadko odczuwają objawy często nieświadomie zarażają partnerkę bakteriami, grzybami lub wirusami. Rezerwuarem patogennych bakterii może być np. gruczoł krokowy. Pamiętajcie też, że skutecznym środkiem w zapobieganiu infekcjom przenoszonym drogą płciową jest stosowanie prezerwatywy.