Ochrona zębów w postaci nakładki ochronnej to nie tylko element wyposażenia sportowego. Sprawdź, czym są szyny relaksacyjne i jak pomagają w sporcie i walce z bruksizmem. 

Nikt nie ma wątpliwości, że nasze społeczeństwo złapało bakcyla na zdrowy styl życia. Dla wielu osób sport i zdrowe żywienie stały się pasją i formą spędzania wolnego czasu. W zależności od uprawianej dyscypliny dobieramy odpowiednie wyposażenie i ubranie. Nie można zapominać o elementach chroniących nasze ciało przed kontuzjami. Myśląc o ochronie uzębienia każdy z nas doskonale kojarzy ochraniacze na zęby stosowane przez pięściarzy i używane w innych sportach kontaktowych, przede wszystkim w sportach walki (tzw. szczęki). Niegdyś popularne tylko w boksie, dziś coraz szerzej są stosowane w innych dyscyplinach jak np. koszykówka, gdzie przygotowanie atletyczne graczy nabrało znaczenia. Nakładki nazębne mogą zapobiegać urazom nie tylko w trakcie uprawiania sportu, ale również są skuteczne w walce z nocnym zgrzytaniem zębami, czyli z bruksizmem.

Co nam grozi?

Zgrzytanie zębami i nadmierne zaciskanie szczęk może wywoływać poważne zaburzenia w układzie stomatognatycznym (zespół tkanek i narządów w obrębie jamy ustnej i twarzoczaszki, biorący udział w pobieraniu pokarmu - żucie, wstępne trawienie, połykanie, artykulacja dźwięków i oddychanie) oraz w funkcjonowaniu stawu skroniowo-żuchwowego. Wobec tego, nieleczony bruksizm powoduje ścieranie zębów i prowadzi do nawracających bólów głowy, stawów, karku, pleców, a czasami nawet zaburzenia słuchu.

Bóle dają o sobie znać w szczególności rano, zaraz po przebudzeniu, czyli nocnej walce z własnymi zębami. Chorzy borykający się ze schorzeniem często przez lata nie mogą znaleźć przyczyny występujących symptomów. Z pomocą przychodzi lekarz stomatolog, który przy kontroli stanu jamy ustnej i uzębienia obserwuje skutki nocnego zaciskania i zgrzytania. Dentysta może stwierdzić ukruszenia, starcie zębów, a nierzadko żółte plamki występujące na uzębieniu odpowiedzialnym za żucie, co świadczy o uszkodzeniu szkliwa. Wśród pacjentów z bruksizmem zaobserwowano również nadwrażliwość zębów, pojawiającą się przy spożywaniu bardzo zimnych i gorących posiłków.

Przyczyny i leczenie

Podstawową przyczyną zaciskania szczęk i zgrzytania zębami jest w znacznej mierze wszechobecny stres, który w dzisiejszych czasach często trudno jest wyeliminować. Oprócz nerwowego życia czynnikami wywołującymi bruksizm mogą być wady zgryzu lub nawet nawykowe żucie gumy. Problem zaciskania zębów w nocy znacznie pomagają wyeliminować szyny relaksacyjne. Mają one za zadanie zmniejszyć nacisk na zęby i uniemożliwić zgrzytanie zębami, a w połączeniu z odpowiednimi ćwiczeniami w efekcie rozluźnić mięśnie i zlikwidować złe, nieświadome nawyki pacjenta.

Szyny relaksacyjne

Szyny relaksacyjne to specjalnie przygotowane aparaty korekcyjne wykonane z tworzywa sztucznego. Są one indywidualnie dopasowane do profilu pacjenta w taki sposób, aby nie powodowały uszkodzeń zębów, przyzębia oraz błony śluzowej jamy ustnej. 

Zapewniają stabilizację żuchwy, dzięki czemu zapobiegają zgrzytaniu zębami, w szczególności w nocy. Szyny relaksacyjne mają na celu zmniejszenie dolegliwości pochodzących ze stawu skroniowo-żuchwowego. Dzięki ich wykorzystaniu jesteśmy w stanie całkowicie lub częściowo pozbyć się problemu i uniknąć konsekwencji zgrzytania zębami i towarzyszących mu irytujących dźwięków. Podobnie, jak przy chrapaniu, najbardziej negatywny wpływ ma to na osoby przebywające w najbliższym otoczeniu pacjenta.

Warto podkreślić, że stosowanie szyn relaksacyjnych, w przeciwieństwie np. do aparatów ortodontycznych, nie wiąże się z dużym dyskomfortem. Należy przygotować je w konsultacji z lekarzem protetykiem, gdyż dostępne na rynku gotowe szyny często mogą jedynie pogłębić problemy stomatologiczne. Specjalista odpowiednio zdiagnozuje występujące problemy i dobierze właściwą szynę oraz przekaże wszelkie wskazówki odnośnie ich stosowania.