Czy każdemu biegaczowi przyda się pulsometr? W jaki sposób działają i róźnią się pulsometry? Czy w amatorskim bieganiu pulsometr będzie faktycznie przydatny, czy to tylko elektroniczny gadżet?

- Pulsometr to kolejny krok w rozwoju biegacza amatora, jeśli się rozwijasz, przychodzi czas, że chcesz kontrolować swój trening - mówi lekkoatleta, były mistrz Europy, Paweł Januszewski. - Na początku można radzić sobie dobrze i bez pulsometru, jeśli realizujesz kolejne cele, pulsometr się przydaje i są wyniki - mówi Januszewski, który po zakończeniu zawodowej kariery wciąż biega, choć zamienił bieżnię na leśne ścieżki.

Zanim zdecydujemy się na korzystanie z pulsometru, warto zbadać swój organizm i jego możliwości. Znając swoje optymalne wyniki lub założenia, które powinny być utrzymane podczas treningu, dane z pulsometru bedą realnie przydatne. Jeśli już zdecydujemy się skorzystać z technologii dla biegaczy, jaki pulsometr wybrać?

Pulsometry różnią się zaawansowaniem i sposobem pomiaru tętna. Wynik może być pobierany z nadgarstka lub klatki piersiowej. Dla amatorskiego biegacza puls mierzy się w nadgarstku i ten pomiar jest wystarczający. Mogą wystąpić niewielkie błędy w wyniku, ale dla amatorów nie zmienią one znacząco sytuacji. - Jeśli jednak zawodnik biega poważnie, np. maratony i każde uderzenie serca ma znaczenie, częściej wybiera się mierzenie tętna z klatki piersiowej, jako dokładniejsze - mówi Kuba Szałamacha  - specjalista w dziedzinie pulsometrów, w audycji „Biegam bo lubię” w Trójce. Fragmentu programu o  technologii pomiaru i praktyce zastosowań, szczególnie zimą można posłuchać tutaj. Partnerem akcji "Biegam bo lubię" jest Enel-Sport.