Tajemnice telemedycyny, przyszłości w leczeniu pacjentów odkrywa przed nami dr n. med. Michał Florczak, kierownik medyczny oddziału medycyny wyjazdowej i telemedycyny oraz ambulatoryjnej pomocy doraźnej w Centrum Medycznym ENEL-MED.

Zacznijmy od początku, czym jest telemedycyna?

Telemedycyna jest nowym narzędziem diagnostycznym. Możliwość praktykowania tego typu medycyny i udzielania konsultacji pacjentom w formie zdalnej, czyli przy użyciu telefonu, łączy audio-wideo, czatów nabrała tempa dopiero w momencie nowelizacji ustawy o zawodzie lekarza i lekarza dentysty. Pozwolono wówczas na użycie tej formy kontaktu z pacjentem i potraktowanie jej na równi z wizytą stacjonarną. Oczywiście w wielu sytuacjach klinicznych i problemach, które ma pacjent konsultacja zdalna nie zastąpi tradycyjnej wizyty u lekarza w gabinecie, gdzie można wykonać pełne badanie przedmiotowe (fizykalne). W tym zakresie dochodzi też do rozwoju, bo już wkrótce przy użyciu narzędzi telemedycznych będziemy mogli część badania przedmiotowego przeprowadzić na odległość.

Jak to wygląda w praktyce?

Na tę chwilę telemedycyna działa w oparciu o prawidłowo przeprowadzony wywiad medyczny
z pacjentem. W trakcie rozmowy pacjent pytany jest przez lekarza nie tylko o główne dolegliwości, które mu doskwierają, ale też o choroby przewlekłe, alergie czy ciążę. Czynniki te mogą mieć istotny wpływ na zgłaszane dolegliwości. W oddziale telemedycyny, który istnieje w Enel-Med od przeszło roku zdiagnozowaliśmy kilka przypadków chłoniaków, guzów piersi oraz różnych chorób rzadkich. Posiłkuję się przykładem, że część pacjentów w pierwszej kolejności skontaktuje się z nami, a nie pójdzie na wizytę stacjonarną. Chodzi po prostu o nieśmiałość czy wstyd.

Pozbycie się bariery kontaktu bezpośredniego to największa zaleta?

Często łatwiej jest napisać o problemie lub się połączyć z lekarzem niż przyjść do gabinetu, bo jest pewna doza anonimowości (dystansu). Przy braku kontaktu bezpośredniego łatwiej jest pacjentom rozmawiać. Przykładem może być mężczyzna, który rozpoczął kontakt z lekarzem od czatu, następnie lekarz poprosił go o zmianę kanału komunikacji na wideo. Na tej podstawie postawił właściwe rozpoznanie oceniając zmiany na narządach moczowo-płciowych. Innym przykładem może być grupa 20-40 latków, u których stwierdza się zwiększone ryzyko raka jądra. Być może rozmowaz lekarzem skłoni ich do wykonania badania USG jąder.

Dodatkowo, często łatwiej jest zebrać wywiad od pacjenta, który jest w swoim środowisku naturalnym (w domu), gdzie jest on bardziej zrelaksowany. Podczas takiej konsultacji lekarz ma więcej czasu na rozmowę i wyjaśnienie zaleceń. Wreszcie warto zaakcentować, że pacjent ma możliwość konsultacji z lekarzem z Polski podczas wakacji czy praca za granicą.

Jakie są perspektywy rozwoju telemedycyny?

Mówiłem o dalszym rozwoju telemedycyny w oparciu o badanie fizykalne, czyli o aktualnie duże ograniczenie. Pojawiają się np. zdalne aparaty EKG, gdzie pacjent może podłączyć aparat i lekarz widzi, czy nie ma zaburzeń rytmu serca. Dlatego telemedycyna jest dobrym narzędziem diagnostycznym i terapeutycznym dla osób starszych. Mówimy też o zastosowaniu wirtualnego stetoskopu. W niedalekiej przyszłości pacjent będzie mógł zgłosić się do pielęgniarki w gabinecie i być zdalnie osłuchany przez lekarza specjalistę, który znajduje się kilkaset kilometrów od niego.

Zagranicą poszło to jeszcze dalej, bo z takich konsultacji korzystają również inni lekarze. Dochodzi do współpracy różnych specjalistów w czasie rzeczywistym. Istnieje wiele narzędzi, które planujemy dynamicznie rozwijać, ale o nich opowiem osobno.