Jak podaje Instytut Zdrowia Publicznego w okresie pomiędzy 16-22 stycznia odnotowano w Polsce 162 975 zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. Najwięcej przypadków odnotowano w województwie pomorskim, następnie w małopolskim, mazowieckim, wielkopolskim i pomorskim. Największy wzrost zapadalności miał miejsce w województwie lubuskim - o ponad 20% w porównaniu do poprzednio badanego okresu. 

Prawie połowa zachorowań lub podejrzeń grypy to według meldunków epidemiologicznych, dzieci i młodzież do 14 roku życia. W ciągu tygodnia to ponad 33 tys. dzieci do 4. roku życia i 40 tys. w wieku 5-14 lat. 

W 2017 r. szczyt zachorowań na grypę przypadał na przełomie stycznia i lutego, w poprzednich latach, kilka dni później. Jeśli w tym roku będzie podobnie, najgorsze dopiero przed nami. Warto pamiętać, że grypa choroba przenosi się droga kropelkowa, gdy chory mówi, kicha lub kaszle. Zarazić można się też przez kontakt bezpośredni - np. zakrycie ust ręką podczas kaszlu sprawia, że w ten sposób przenosi się wirus wraz ze śluzem.

Wyniki badań za: ZAKŁAD EPIDEMIOLOGII CHORÓB ZAKAŹNYCH I NADZORU
, Pracownia Monitorowania i Analizy Sytuacji Epidemiologicznej.