Zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) mówią o tym, że odsetek cięć cesarskich nie powinien przekraczać 10-15% wszystkich porodów. Jak podaje Ministerstwo Zdrowia, w Polsce sięga on obecnie 43%, z czego w siedmiu województwach zaczyna nawet przekraczać 50%. W wielu przypadkach cesarskie cięcie jest wynikiem panicznego lęku przed porodem naturalnym. Często lęk dotyczący ciąży i porodu potrafi nawet zniszczyć pragnienia o posiadaniu potomstwa. Czy jest na to rozwiązanie? Czym jest tokofobia, jakie są jej objawy i czy można ją leczyć – o tym w poniższym artykule.

Tokofobia – co to jest?

Tokofobia, (ang. FOC - fear of childbirth), definiowana jest jako patologiczny lęk przed porodem drogami natury, manifestujący się psychicznymi dolegliwościami. Nazwa tej niebezpiecznej dla zdrowia fobii pochodzi od greckiego słowa tokos – poród i phóbos – lęk, strach.
Jest to paniczny lęk, który w 2000 roku został uznany przez psychiatrów za odrębną jednostkę chorobową. Tokofobię stwierdza lekarz psychiatra. O klasyfikacji decyduje siła strachu oraz sposób, w jaki wpływa on na zachowanie kobiety i jej życie.
Tokofobia to nie są standardowe obawy odczuwane przez ciężarne kobiety, czyli strach przed nieznanym czy strach przed bólem, bo te stanowią naturalne reakcje. Kobieta ciężarna czuje niepokój, martwi się, nie wiedząc w jaki sposób poród będzie przebiegać, dlatego zbiera jak najwięcej informacji dotyczących ciąży i porodu, by w ten sposób zminimalizować strach. Szacuje się, że w łagodnej formie strach dotyka 80% kobiet.
Tokofobia jest natomiast silnym lękiem, który w ciągu ostatnich lat stał się poważnym problemem w polskim położnictwie i stanowi jeden z głównych powodów przeprowadzania cięcia cesarskiego ze wskazań pozapołożniczych. Wiele kobiet odczuwa tak silny lęk przed porodem, że nie wyobraża sobie innego wyjścia niż zdobycie zaświadczenia o wskazaniach do cesarskiego cięcia. Szacuje się, że u około 14% ciężarnych odczuwany strach jest bardzo silny, a u 2% – ekstremalnie silny.
Badania prowadzone w Klinice Położnictwa i Ginekologii PUM wykazują, że to właśnie kobiety, które boją się porodu częściej żądają użycia środków znieczulających, czy też przeprowadzenie cięcia cesarskiego. Wśród pacjentek ze wskazaniem do ‘cesarki’ aż 75% kobiet to pierworódki, czyli te rodzące po raz pierwszy, z czego w ich przypadku do najczęstszych przyczyn lęku należy strach przed bólem oraz obawa o dziecko, które może ucierpieć podczas porodu siłami natury. W przypadku kobiet rodzących ponownie, czyli wieloródek tokofobia i ‘cesarka’ na żądanie powodowane jest wspomnieniami związanymi z trudnościami i traumą z poprzednich porodów. Doświadczenie skomplikowanego porodu w przeszłości powoduje zgłaszanie tokofobii przy kolejnych ciążach. Tokofobia może dotykać także kobiet, które przeżyły poronienia samoistne, przedwczesne porody czy mają doświadczenie w postaci porodu martwego lub terminacji z różnych przyczyn.
Za tokofobię może być odpowiedzialny także wzrost poziomu hormonu stresu, czyli kortyzolu we krwi przyszłej matki. Stres powoduje również wydzielanie amin katecholowych (noradrenaliny i adrenaliny). Te hormony stresu wywołują określone zmiany w obu organizmach matki i dziecka, i mogą stymulować jądro migdałowate odpowiedzialne za mechanizmy, które w konsekwencji powodują wystąpienie negatywnych emocji. Zaburzenia psychiczne w ciąży mogą mieć różne konsekwencje dla narodzonych dzieci, w tym konsekwencje neurologiczne – mniejszy mózg, mniejszy obwód głowy, rozwój poznawczy na granicy normy. Zdarza się, że dzieci narażane na stres podczas rozwoju w łonie matki zaczynają później mówić, mają problemy z komunikacją, są nadpobudliwe, impulsywne. Obserwuje się u nich również objawy depresyjne czy dystymię - rodzaj depresji przewlekłej z podłożem nerwicowym.
Tokofobia i jej objawy to problem wieloczynnikowy, na jej wystąpienie mogą mieć również wpływ czynniki pozamedyczne, takie jak dostęp do informacji w mediach, które mogą powodować uczucie lęku i negatywnego nastawienia do porodu naturalnego. Może wystąpić także na skutek dostępu do dramatycznych wspomnień innych kobiet, w tym matek czy babć.

Tokofobia – objawy

Ekstremalnie paniczny lęk towarzyszący tokofobii to bardzo silna reakcja organizmu. Odczuwanie tak potężnego strachu uruchamia reakcję stresową i aktywuje oś stresu HPA, czyli podwzgórze–przysadka–nadnercza. Nadmierna aktywacja osi może być przyczyną depresji psychogennej. W takiej sytuacji cały organizm znajduje się w stanie ogromnego pobudzenia, pojawiają się objawy wegetatywne, w tym tachykardia, nazywana także częstoskurczem i będąca jednym z rodzajów zaburzeń rytmu pracy serca.
U ciężarnych kobiet z tokofobią obserwuje się również skoki ciśnienia, biegunki, niepowściągliwe wymioty mogące powodować odwodnienie organizmu. W takich skrajnych przypadkach rzadko rozpoznaje się tylko tokofobię. Za pojawiającym się lękiem, silnym strachem idą jeszcze inne emocje, w tym poczucie winy, żalu, rozgoryczenie, smutek, zniechęcenie. Kobiety skarżą się na zaburzenia snu, zaburzenia łaknienia czy brak odczuwania radości. Tokofobia stanowi jedno z szeregu zaburzeń psychicznych.
Objawy tokofobii mogą przypominać  te, które towarzyszą innym zaburzeniom lękowym. Ich przyczyny koncentrują się jednak stricte wokół sytuacji ciąży i porodu. Zalicza się do nich:

  • koszmary senne;
  • brak snu;
  • problemy z koncentracją i wykonywaniem codziennych obowiązków (spowodowane nieustannym lękiem i zaburzeniami snu);
  • niepokój;
  • drażliwość;
  • natrętne, powracające katastroficzne myśli dotyczące porodu i komplikacji okołoporodowych;
  • bóle głowy i brzucha;
  • wymioty (pojawiają się zdecydowanie częściej niż u innych ciężarnych).

Wyróżnia się kilka postaci tego zaburzenia:

  • postać pierwotną – w której strach przed porodem rozwija się na długo przed pierwszą ciążą (prawdopodobnie już od okresu adolescencji);
  • postać wtórną – która rozwija się w następstwie przeżytego traumatycznego porodu, może łączyć się z objawami poporodowego zespołu stresu pourazowego lub poporodowej przewlekłej reakcji depresyjnej, które nie zostały zdiagnozowane ani leczone;
  • postać współistniejącą z depresją okresu ciąży – stanowi jeden z symptomów zaburzeń depresyjnych. Kobiety z tą postacią tokofobii doświadczają obsesyjnie nawracających myśli dotyczących przekonania, że nie są w stanie urodzić dziecka, a nawet że umrą w czasie porodu.

Żeby uświadomić sobie powagę tokofobii, należy pamiętać, że źródło lęku znajduje się w ludzkim mózgu, który odpowiada za sterowanie całym organizmem. Centralny układ nerwowy steruje układem obwodowym. Przy silnych objawach lękowych u kobiet ciężarnych może dojść nawet do naturalnego poronienia. Lęk może doprowadzić kobietę także do decyzji o przerwaniu ciąży. Tego typu skrajnie silne emocje mogą przypominać niepoczytalność, uniemożliwiają tym samym realną ocenę rzeczywistości, rozpoznanie działania i pokierowanie swoim postępowaniem.
Co ciekawe, tokofobii mogą doświadczać także mężczyźni, którzy obawiają się o zdrowie i bezpieczeństwo swojej partnerki oraz dziecka. Strach koncentruje się najczęściej na obawach dotyczących przebiegu ciąży, porodu, leczenia matki i dziecka, ale także podejmowania decyzji dotyczących finansów rodzinnych i oceny swoich możliwości rodzicielskich.

Tokofobia – leczenie

Tokofobia to poważna choroba, która powinna być leczona. Jej łagodne objawy mogą zmniejszać między innymi techniki relaksacji, metoda desentyzacji (odczulania, odwrażliwiania).
Dobry ginekolog wiele z obaw towarzyszących tokofobii może rozpoznać już na początku ciąży i może je rozwiać rozmową edukacyjną, zbudowaniem zaufania do placówki medycznej i personelu sprawującego opiekę. W cięższych przypadkach może zasugerować konieczność terapii zaburzeń lękowych, czy konsultacji psychiatry w celu ustalenia wskazań do farmakoterapii. Dlatego warto prowadzenie ciąży oddać w ręce doświadczonych specjalistów.
Do specjalisty warto zgłosić się w przypadku sytuacji, w których:

  • myśl o byciu w ciąży i porodzie paraliżuje i uniemożliwia normalne funkcjonowanie;
  • lęk utrudnia bądź uniemożliwia sen i wypoczynek;
  • strach osłabia apetyt i stan ten utrzymuje się;
  • czujemy się niezrozumiani przez bliskich, jesteśmy osamotnieni w strachu;
  • doświadcza się obniżonego nastroju, utrzymującego się bez wyraźnych przyczyn.

Wizyta u psychiatry przed zajściem w ciążę, to czas w którym można pracować nad lękiem kobiety, podjąć próbę jego zmniejszenia i złagodzenia na tyle, żeby zdecydowała się na ciążę, która będzie przebiegała prawidłowo. Jeśli kobieta pojawi się u specjalisty w późniejszym okresie, już podczas trwania ciąży, wtedy może być trudno w krótkim czasie zredukować lęk do takiego poziomu, żeby była zdolna do porodu siłami natury. Podstawę leczenia patologicznego strachu przed porodem stanowią metody psychoterapeutyczne. W najtrudniejszych przypadkach niezbędne może okazać się włączenie leczenia farmakologicznego.
Ponieważ tokofobia powiązana jest z zaburzeniem endogennych mechanizmów podczas trwania okresu ciąży i porodu, niezmiernie istotne jest zaoferowanie pacjentkom skutecznych metod uśmierzania bólu porodowego, tzw. blokad centralnych.
W przypadku ekstremalnego lęku i braku poprawy stanu ciężarnej kobiety lekarze psychiatrzy wystawiają zaświadczenia o rozpoznaniu tokofobii. Jest ona bowiem poważnym wskazaniem do skierowania do porodu metodą cesarskiego cięcia. Silny stres oraz paniczny strach mogą doprowadzić do niezamierzonego braku współpracy kobiety z personelem medycznym podczas porodu naturalnego. Taka sytuacja jest potencjalnie niebezpieczna dla rodzącej kobiety, jak i dla jej dziecka.
Należy pamiętać, że trauma związana z tokofobią zależy od indywidualnych predyspozycji kobiety i nie musi jej wywoływać sytuacja ekstremalna. Niekiedy wystarczy poczucie utraty kontroli czy lęk o dziecko, dlatego każdy problem w ciąży powinien być rozpatrywany indywidualnie. Jeśli kobieta uważa, że nie da rady urodzić, nie czuje się na siłach, nie powinno się jej przekonywać na siłę, bo to też może być przyczyną traumy.
Brak poprawy stanu psychicznego ciężarnej jest przeciwwskazaniem do porodu siłami natury, ale część kobiet decyduje się mimo to na poród naturalny. Niemniej jednak wydaną przez specjalistę diagnozę oraz zaświadczenie o  tokofobii traktują jak opcję, swojego rodzaju wentyl bezpieczeństwa. Mają świadomość, że jeśli lęk będzie zbyt silny, żeby sobie z nim poradzić, będą mogły urodzić poprzez cesarskie cięcie.
 

Źródła:
Billert H., Tokophobia-a multidisciplinary problem; Ginekologia polska; 2007 10 (78); 808–811;
Holka-PokorskaJ., Jarema M., Stefanowicz A., et al., Elektywne cięcie cesarskie ze wskazań psychiatrycznych – analiza zjawiska, opis dwóch przypadków oraz rekomendacje kliniczne; III Klinika Psychiatryczna IPiN w Warszawie; Psychiatria Polska; 2016; 50; 2; 356-370;
Korniluk A., Kosiński P., Wielgoś M., Intraoperative damage to the urinary bladder during cesarean section — literature review. Ginekologia Polska; 2017; 88; 3; 161–164;
Santorek N., Biłas K., Tokarska A., Cięcie cesarskie. Rosnący odsetek i zmiana trendów we wskazaniach; Ginekologia i Perinatologia Praktyczna 2019. Tom 4; 2019; 113–123.