Odporność zaczyna się kształtować już w okresie życia płodowego. Dziecko rodzi się w pełni wyposażone w elementy układu odpornościowego. Potrzebują one jednak czasu, by dojrzeć i podjąć właściwe sobie funkcje. Układ immunologiczny dziecka jest więc dużo wrażliwszy niż osoby dorosłej. Badania potwierdzają, że dopiero w wieku 12 lat dziecko osiąga pełną dojrzałość w zakresie zdolności obronnych. Dlatego tak ważne jest wzmacnianie odporności dziecka – są na to skuteczne sposoby!

1. Odporność dziecka bierze się z diety

W rozwoju Twojego dziecka występują tzw. okresy krytyczne, podczas których jego organizm programuje swój metabolizm. Kształtują się wtedy także nawyki żywieniowe malucha i jego preferencje smakowe. Czasem, w którym rozwijają się mechanizmy odpowiedzialne za odporność dziecka, jest jednak okres życia płodowego. Odpowiednia dieta kobiety ciężarnej znacząco determinuje więc odporność dziecka. Szczególnie ważne jest wówczas unikanie niedożywienia oraz niedoborów pokarmowych. Badania wskazują, że do najczęściej występujących należą niedobory kwasu foliowego, jodu, żelaza, wielonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminy D.

Czynnikiem pozwalającym na wzmocnienie odporności u dziecka jest karmienie piersią. Mleko kobiece, zwłaszcza w pierwszych chwilach po porodzie, jest bogate nie tylko w składniki odżywcze, ale również w substancje o działaniu pobudzającym układ odpornościowy. Mleko kobiece jest również źródłem czynnika nasilającego wzrost korzystnej mikroflory jelit. Udowodniono, że karmienie piersią zmniejsza podatność na infekcje, a także obniża ryzyko wystąpienia alergii i chorób cywilizacyjnych.

Składnikami szczególnie ważnymi dla prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego są witaminy A, C, E i D, a także składniki mineralne (głównie selen, cynk i żelazo) oraz wielonienasycone kwasy tłuszczo25we omega-3 i omega-6. Niedobór witaminy A prowadzi do zaburzenia funkcji układu odpornościowego, a u dzieci może skutkować nawet zanikaniem grasicy, śledziony i węzłów chłonnych. By zapewnić dziecku wszystkie niezbędne składniki, upewnij się, że jego dieta jest bogata w mleko i jego przetwory, a także jaja, ryby, orzechy i produkty zbożowe. Odpowiednią ilość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych dostarczą tłuste ryby morskie spożywane raz lub dwa razy w tygodniu.

Warto także pamiętać o stosowaniu probiotyków. Umożliwiają one zasiedlenie jelit przez korzystną mikroflorę. Wytwarza ona bakteriocyny o działaniu antybakteryjnym i antywirusowym. Uczestniczą one również w wyciszeniu reakcji nadwrażliwości na antygeny pokarmowe. Ich doskonałym źródłem będą mleczne napoje fermentowane: kefir, jogurt i mleko acidofilne.

2. Jak wzmocnić odporność dziecka? Hartować je!

Hartowanie to kolejny sposób na wzmocnienie odporności u dziecka i uniknięcie kłopotów zdrowotnych, zwłaszcza jesienią i wiosną. Jest to podstawowy sposób usprawniający mechanizm termoregulacji. Stopniowo przyzwyczajany do niższych temperatur, organizm ludzki staje się mniej podatny na gwałtowne zmiany pogody, szczególnie temperatury powietrza. Dlatego nie unikajmy spacerów z dzieckiem podczas niewielkiego deszczu, nie wpadajmy w panikę z powodu gorszej aury, jeżeli maluch jest odpowiednio ubrany itd. Popularnym mitem jest sprawdzanie rąk czy noska dziecka, jednak ich temperatura nie świadczy o przegrzaniu lub wychłodzeniu organizmu. To, czy naszemu dziecku jest zimno, powinniśmy sprawdzać, dotykając karku malucha. Dopiero kiedy jest on chłodny, należy dodatkowo okryć dziecko.

Wietrzmy pokój przez co najmniej pół godziny dziennie, zapewniając tym samym odpowiednią wilgotność powietrza w pomieszczeniu. Latem okno możemy zostawiać otwarte na całą noc. W sezonie grzewczym konieczne może być dodatkowe nawilżanie powietrza w pokoju malucha.

3. Co na odporność u dziecka? Ruch na świeżym powietrzu!

Zastanawiając się, jak wzmocnić odporność u dziecka, nie zapominaj o ruchu! Spacer, regularne treningi czy wyjścia z psem powinny stać się stałym nawykiem od wczesnego dzieciństwa. To właśnie dzięki regularnym dawkom wysiłku fizycznego możemy skutecznie bronić się przed wieloma chorobami. Codzienna porcja ruchu daje dziecku radość i satysfakcję, co – jak się okazuje – jest nie mniej ważne dla odporności niż prawidłowa masa ciała czy kondycja fizyczna.

4. Dbaj o dobre samopoczucie swojej pociechy

Stres jest ogromnym wrogiem odporności i między innymi właśnie on jest odpowiedzialny za falę infekcji w pierwszych tygodniach roku szkolnego. W tym okresie szczególnie zadbajmy więc o samopoczucie dziecka.

Stres jest również wywoływany przez niedobór snu, więc należy bezwzględnie przestrzegać godzin snu dziecka. Ludzki układ nerwowy jest ściśle powiązany z systemem immunologicznym, więc jeżeli nawet nie uda nam się wyeliminować niektórych problemów, zadbajmy o to, żeby w okresie wzmożonego napięcia zapewnić dzieciom dużą dawkę relaksu, zabawy i przyjemności.

5. Jak wzmocnić odporność u dziecka? Sterylnie nie znaczy zdrowo!

Rodzice często zapominają o tym, że nadmiar troski szkodzi. Nie należy więc utrzymywać otoczenia dziecka w sterylnej czystości, zwłaszcza przy pomocy dużej ilości chemicznych preparatów bakteriobójczych. Nadmierne mycie i kontrola czystości upośledzają odporność maluchów. Podczas przebywania na świeżym powietrzu pozwólmy więc dzieciom czasami się ubrudzić, ponieważ każdy kontakt z drobnoustrojami usprawnia działanie układu odpornościowego dziecka.

6. Słuchajmy babci – ona dużo wie o odporności

Odporność u dzieci niegdyś wzmacniało się poprzez podawanie im naturalnych ziół i rosnących w niemal każdym ogrodzie roślin. Dziś, w dobie najnowocześniejszych preparatów leczących niemal wszystko, z pobłażaniem traktujemy takie produkty, jak: miód, maliny, czosnek czy imbir. Szkoda, bo naprawdę warto po nie sięgać. Stosowane przez cały rok, znacząco wzmacniają odporność, a używane w większych dawkach, pomagają zwalczyć infekcje.

Nie zapominajmy również o tranie – powszechnie stosowany kiedyś specyfik wraca dziś do łask. Większość dorosłych i dzieci ma niedobór witaminy D, a tran świetnie wyrównuje te braki. Niedostateczna podaż tego naturalnego hormonu jest czynnikiem upośledzającym działanie układu odpornościowego.

Pamiętaj – częste infekcje nie muszą być niepokojące!

Tak! Trudno się dziwić rodzicom, których martwi ciągły katar czy pokasływanie przedszkolaka, ale to nie musi być powodem do niepokoju. Pamiętajmy, że chorowanie jest jednym ze sposobów wzmacniania naturalnej odporności. Układ immunologiczny dziecka, walcząc z drobnoustrojami, wytwarza przeciwciała. Przygotowuje się tym samym do ochrony organizmu przed poważniejszymi chorobami. Przedszkolak może więc przechodzić nawet do ośmiu infekcji w ciągu roku. Takie statystyki nie powinny wzbudzać naszego niepokoju, bo nie świadczą one o obniżonej odporności.