Reprezentacja Polski w koszykówce pod okiem lekarza kadry Marcina Błońskiego awansowała do ćwierćfinału  Mistrzostwach Świata w Chinach! Specjalista enel-med w trakcie meczu z Rosją zakładał szwy liderowi naszej drużyny.

Walka, emocje i historyczny sukces

Po raz pierwszy od 52 lat koszykarska reprezentacja Polski gra na Mistrzostwach Świata. Biało-czerwoni do światowej elity powrócili w wielkim stylu, wygrali wszystkie mecze w grupie i zwycięstwem odniesionym nad Rosjanami zagwarantowali sobie awans do najlepszej ósemki turnieju. Oczywiście przed wyjazdem do Chin w drużynie mówiliśmy o chęci awansu do kolejnej rundy, o korzystnym losowaniu, o próbie wskoczenia na ścieżkę turnieju przygotowaną pod gospodarzy i w końcu o zapewnieniu sobie miejsca w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk Olimpijskich, takich wyników chyba jednak nikt się nie spodziewał - mówi lek. Marcin Błoński, lekarz naszej drużyny. 

Szycie Ponitki w trakcie meczu

W pierwszej fazie turnieju nasz zespół omijały kontuzje i pomimo ostrej walki medyczny opiekun biało-czerwonych nie miał dużo pracy. Sytuacja zmieniła się podczas meczu z Rosją, gdy lider reprezentacji Mateusz Ponitka po podkoszowej walce długo podnosił się z parkietu a na jego twarzy pojawiła się krew. - Adam Waczyński przypadkowo uderzył łokciem Mateusza Ponitkę i rozciął mu wargę, szybko założyłem dwa szwy i Mateusz mógł wrócić na parkiet - relacjonuje lekarz. Dzięki jego interwencji Ponitka wrócił do gry i poprowadził Polaków do cennego tryumfu.

Z enel-med tylko zwycięstwa

Zwycięski marsz biało-czerwonych rozpoczął się wraz z podpisaniem umowy o współpracy z enel-med. Po oficjalnej konferencji prasowej Polacy pokonali w Gdańsku Chorwację i od tamtego meczu notują niesamowitą passę 9. kolejnych zwycięstw. - Dlatego śmiejemy się w sztabie, że pełnię tu na miejscu rolę swoistej polisy ubezpieczeniowej - mówi z uśmiechem lekarz. - Czuję, że drużynie udało się zrobić bardzo wiele dla całej dyscypliny i jej popularności w Polsce, dostajemy wiele ciepłych sygnałów z kraju i za każdy bardzo serdecznie dziękujemy - dodaje specjalista enel-med. Przed naszą ekipą teraz niezwykle trudne zadanie, o strefę medalową Polacy zagrają z reprezentacją Hiszpanii.