Reprezentacja Polski w koszykówce została wybrana drużyną roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego. - To świetny zespół, który zasłużył na to wyróżnienie - mówi lekarz naszej kadry Marcin Błoński, specjalista ortopedii i traumatologii narządu ruchu w enel-med, opiekunie medycznym reprezentacji Polski. Nasi koszykarze po 52 latach znów zagrali na Mistrzostwach Świata.

Najlepsza drużyna roku 2019

Polscy koszykarze w 2019 roku znów wprowadzili naszą koszykówkę na światowe salony. Po ponad pół wieku czekania, Polacy awansowali na Mistrzostwa Świata w Chinach i tam pokazali się z bardzo strony, eliminując z walki o medale między innymi gospodarzy turnieju. Lekarzem kadry, opiekującym się zdrowiem naszych koszykarzami na światowym czempionacie był lek. Marcin Błoński, na codzień pomagający pacjentom warszawskiego oddziału enel-sport. To on szył podczas meczu rozbitą twarz jednego z liderów reprezentacji - Mateusza Ponitki, który kilkadziesiąt sekund później brał udział w decydującej akcji spotkania. Zdaniem lekarza tytuł Drużyny Roku 2019, sportowi kibice przyznali zespołowi, który faktycznie na to zasłużył. - To sportowcy, którzy ciężko zapracowali na swoje sukcesy osiągane nie przy pomocy wielkich gwiazd w drużynie, lecz świetnej pracy zespołowej, umiejętności i wspaniałego sportowego charakteru zawodników, oczywiście to wszystko funkcjonowało w oparciu o niesamowitą pracę całego sztabu, który prowadził trener Mike Taylor - mówi medyczny opiekun reprezentacji.

Drużyna z charakterem

Reprezentacja Polski w koszykówce to zespół, w którym nie ma bywalców parkietów ligi NBA, a ponad połowa zawodników gra na codzień nad Wisłą. Dodatkowo, to w reprezentacji Polski grał najmłodszy uczestnik mistrzostw w Chinach - Aleksander Barcelski, który dostawał i wykorzystywał szanse na parkietach najważniejszego koszykarskiego turnieju na świecie. W Drużynie Roku znakomicie funkcjonuje jednak system wprowadzony przez amerykańskiego selekcjonera, zawodnicy potrafią wcielać w życie wizje szkoleniowca i wznosić się na wyżyny swoich możliwości. - Polscy koszykarze są waleczni, grają mądrze ale też pasją, nie odpuszczają i nie czują strachu przed żadnym rywalem: ta drużyna ma umiejętności, ale też charakter, to właśnie jest jej siłą - podkreśla lekarz naszej kadry.

Koszykówka pod opieką enel-med

Przed meczem z Chorwacją, którym Polscy koszykarze rozpalili marzenia kibiców o awansie na mistrzostwa globu, enel-med został partnerem medycznym polskiego basketu. Pod fachową opieką lekarską są już koszykarskie zespoły ekstraklasy kobiet i mężczyzn, a przede wszystkim reprezentacja Mike’a Taylora. Lekarz naszej kadry jest w żartach nazywanych jej talizmanem, bo od kiedy dołączył do drużyny, ta wywalczyła awans i pozytywnie zaskoczyła na Mistrzostwach Świata. - Jesteśmy dumni z tego że właśnie taką drużyną się opiekujemy, cieszy nas to, że początek jej sukcesów także był związany z enel-med - mówi lekarz. - Trzymamy kciuki za kolejne zwycięstwa i z całym zapleczem medycznym enel-med nadal będziemy działać tak, by jak najlepiej zadbać o zdrowie i rozwój koszykówki w Polsce, jak widać zdaniem sportowych kibiców, warto - kończy ortopeda.