Sport zawodowy wymaga wielkiej dbałości o zdrowie - mówi reprezentant Polski w koszykówce Mateusz Ponitka. Jeden z liderów naszej kadry, wraz z całą reprezentacją trafił pod skrzydła lekarzy enel-med. 

Czy hasło "sport to zdrowie" obowiązuje w sporcie zawodowym?

Chyba nie do końca, zawodowy sportowiec często mając 40. nie cieszy się już zbytnio zdrowiem. Zawodowy sport to ogromna dawka treningów, dużo wysiłku, mnóstwo meczów i podróży. To wszystko wpływa mocno na nasze zdrowie i każdy z nas ma świadomość, że gdy tylko zakończy karierę, zaczną się zdrowotne problemy, o ile oczywiście nie rozpoczęły się jeszcze w trakcie grania. Dobra profilaktyka i odpowiednie leczenie to więc bardzo ważna sprawa i to nie tylko dla koszykarzy, ale dla wszystkich, którzy zawodowo zajmują się sportem. 

Jak jest z twoim zdrowiem?

Na szczęście nie miałem nigdy większych kłopotów ze zdrowiem. Skręcenia kostki nie traktuję jako bardzo poważnej kontuzji, to raczej w koszykówce codzienność. Jeśli chodzi o kolana, to tylko raz miałem bardzo mocno zbite kolano, kiedy w trakcie meczu dwukrotnie upadłem na nie w ten sam sposób i musiałem zrobić sobie dwa tygodnie przymusowej przerwy. Na szczęście poważniejszych urazów do tej pory nie było, ale też staram się o to dbać. Profilaktyka i zapobieganie kontuzjom to ważna sprawa, której nie zaniedbuję. 

Jak to się robi w zawodowym sporcie?

Z uwagi na intensywność życia w zawodowym sporcie, ta opieka medyczna i profilaktyka na pewno wygląda nieco inaczej, niż u ludzi na codzień nie zajmujących się w takim wymiarze sportem. Tu trzeba inwestować w siebie, w swoje zdrowie i cało, które jest moim narzędziem pracy. Jeśli nie będziesz tego robić, pojawią się problemy i albo nie dojdziesz do swojego górnego limitu, albo na tym wysokim poziomie nie uda się zbyt długo utrzymać. Osobiście bardzo staram się o to dbać, czy to kupując do domu odpowiedni sprzęt i maszyny, czy to poprzez właściwą odnowę biologiczną po każdym dużym wysiłku. Nie ukrywam, że poświęcam sporo czasu, żeby pielęgnować zdrowie i robić to tak jak należy.

Enel-med jako nowy partnerem medyczny reperentacji Polski nie będzie więc mieć z Tobą za dużo pracy?

Mam taką nadzieję, ale bardzo cieszę się, ze kadra pozyskała takiego  profesjonalnego partnera. Do tej pory w reprezentacji dbał o nas nasz masażysta oraz trener od przygotowania fizycznego i trzeba podkreślić, że świetnie wykonują swoją pracę. Teraz, kiedy do tego przychodzi pomoc z zewnątrz, wygląda to wszystko jeszcze bardziej profesjonalnie. Opieka medyczna enel-med to duże ułatwienie nie tylko dla nas, ale także dla trenera,  bo to on ma duży problem przez każdą kontuzję i uraz, który wyklucza z gry, któregoś z reprezentantów Polski. W zdrowie trzeba inwestować i cieszę się, że dzieje się to także w kadrze.