Zmieniająca się moda nie zawsze idzie w parze ze zdrowiem. O zdrowych i niezdrowych butach rozmawiamy z lekarzem ortopedą i traumatologiem dr. n. med. Cezarym Michalakiem.



 - Jakie buty noszą Polki i Polacy?


- Teoretycznie nosimy buty, jakie chcemy, ale to jedynie częściowo prawda, gdyż na to, co wybieramy, ma potężny wpływ moda oraz oferta handlowa.Problem zaczyna się, gdy z powodu złych butów pojawiają się deformacje stóp czy ich dolegliwości, i jest on dużo większy w przypadku kobiet niż mężczyzn. Ciężko jest, na przykład, znaleźć dla kobiety – cierpiącej na metatarsalgię, czyli bóle przodostopia – takie obuwie, które pozwala na umieszczenie wkładki korekcyjnej, stabilizuje i amortyzuje stopę oraz jednocześnie stanowi subiektywnie dobre uzupełnienie stroju. Mam tutaj zastrzeżenia do producentów obuwia, że proponuje się niezwykłe rodzaje butów, ale to, czy są one zdrowe dla stóp, wydaje się nie być sprawą pierwszorzędową. Pouczająca może być wizyta w Muzeum Obuwia (Museo del Calzado) w Elda, Hiszpania. Po jej zwiedzeniu pojawia się pytanie: Do czego właściwie służą buty?

Zamiast o zdrowie, dbamy o modę?
- Wiadomo, że producent chce obuwie sprzedać, więc na rynku wciąż pojawiają się nowe modele. Niestety, nie zawsze zaprojektowane w trosce o zdrowie czy wygodę. I tu przykład: akurat teraz mamy zimę i m.in. modę na obuwie o wyglądzie butów roboczych, do których można włożyć wkładkę i zaproponować do pozycji stojącej w pracy. Ten wzór przypadkiem jest zupełnie dobry. Jednak nie wiemy, czy już w kolejnym sezonie nie wyjdzie on z mody; bo walory zdrowotne nie są w tym kontekście uważane za najważniejsze. 
- Czy kobiety noszą bardziej szkodliwe buty?
- Oczywiście. Przy czym zamiana złych butów na dobre w przypadku kobiet bywa szczególnie trudna, z przyczyny specyficznej oferty handlowej, ale też własnych przyzwyczajeń. Niektóre kobiety chcą dlatego nosić wysokie obcasy, że, jak twierdzą, czują się za niskie. Z tym nie da się dyskutować.  Jednocześnie, dla mężczyzny można znaleźć dość łatwo eleganckie, a przy tym wygodne buty. Natomiast mam wrażenie, że buty dla kobiet są projektowane zupełnie inaczej. Co więcej, mogę podstawić tezę, że nikt nie odważyłby się takich butów zaprojektować dla mężczyzn. Nie dotyczy to butów sportowych, w tym turystycznych, które jak się okazuje, można zrobić prawie takie same dla obu płci; różnią się właściwie tylko rozmiarem i kolorem. 
- Jakie buty dla kobiet są niezdrowe?
- Kilka modeli proponowanych kobietom uważam za szczególnie niezdrowe, nieprawidłowo zaprojektowane i zagrażające urazami czy przeciążeniami stóp i innych odcinków układu ruchu; są to :  sandały na koturnie, baleriny, buty typu emu i walonki.
- Co ze szpilkami? Czy można nosić szpilki?
- Celowo na mojej liście obuwia niezalecanego nie umieściłem ładnych, dobrze skrojonych szpilek. Nie stały się przez to zdrowe. Ale po prostu mają prezencję, kobiety i tak będą je nosić; zawsze słyszę, że panie bardzo szpilki lubią i czują się w nich dobrze. Jeżeli mówimy o eleganckim wyjściu, które nie łączy się z długotrwałym przebywaniem w pozycji stojącej, to inna sprawa, niż na przykład wchodzenie w szpilkach na Giewont.. Nie chcę zatem zabraniać noszenia szpilek; ważne, aby zachować przy tym rozwagę.