Czemu służą przyprawy? Prócz walorów smakowych przyprawy mają znaczenie trawienno-lecznicze i powinny mieć codzienne zastosowanie w naszej kuchni. Ich brak, choćby w daniach z fasoli czy kapusty może być… uciążliwy.

 Pierwsze zapiski o korzyściach płynących z używania przypraw pochodzą z Egiptu, gdzie powstały 6500 lat temu. Kolejne cywilizacje korzystały z przypraw chroniących je przed naturalnymi zagrożeniami. Używano czosnku czy ostrej ostrej papryki by wzmocnić odporność i uniknąć zakażeń. W tradycyjnej polskiej kuchni przyprawy ułatwiały trawienie dań z kapusty, fasoli czy tłustych mięsnych potraw. Dziś wiedząc już dożo więcej o właściwości korzeni, nasion, kory i innych części roślin, warto korzystać z możliwości jakie stwarza natura. To działanie korzystne dla zdrowia, które poprawia smak naszych posiłków czyli, pozostając w kulinarnej terminologii, dwie pieczenie na jednym ogniu.

Korzystne działanie na trawienie dają popularne w naszych domach bazylia, estragon czy majeranek, z którego wywar podawało się kiedyś także na przeziębienie. Zioła działają rozkurczowo, eliminują wzdęcia, pobudzają działanie żołądka. Do ciężkostrawnych potraw można dodać również kminku, który ułatwi trawienia choćby tradycyjnego bigosu. Do łask wróciły używane dawniej przyprawy z dalekich krain, takie jak kurkuma czy kmin rzymski. Warto sięgnąć jednak także po to, co mamy pod ręką: po zadomowioną u nas czarnuszkę, kolendrę czy koper.

Ważną rolę w naszym jadłospisie powinny grać także czosnek, cebula, chrzan czy pietruszka, której bogactwo witamin znajdziemy zarówno w liściach, jak i w korzeniu. Używajmy owców jałowca (np. do kapusty), owoców jarzębiny, bzu czy dzikiej róży, wyróżniającej się wysoką zawartością witaminy C. Korzystajmy ze spiżarni natury dla dobrego smaku i zdrowia, przyjemne warto łączyć z pożytecznym!