Nadchodzi sezon poślizgowy, a narażeni jesteśmy wszyscy. Złamania i pęknięcia to najczęstsze skutki zimowych upadków. Jak sobie radzić po ostrym lądowaniu?

Gdy pojawią się przymrozki i lód najważniejsza jest rozwaga. Nie pomogą wysokie obcasy czy bieganie, ale nawet najostrożniejszym zdarza się czasem poślizgnąć.
Upadając, warto wtedy pamiętać, by możliwie chronić głowę, nadgarstki, kolana oraz kręgosłup i łokcie.

Pierwsza pomoc po upadku
najpierw należy zadbać o możliwe zmniejszenie obrzęku. Najlepiej jest użyć do tego kostek lodu. Jednak nie powinno się ich przykładać bezpośrednio do ciała, gdyż może to spowodować powstanie odmrożenia. Lód wkłada się do torebki i przykłada przez ręcznik lub inny materiał. Jeśli podejrzewamy złamanie kończynę należy unieruchomić. 

Złamania po upadku
Łamiemy nogi i ręce na nartach, na łyżwach i na oblodzonym chodniku czy jezdni. Po upadku najpierw szybko pojawia się krwiak, obrzęk i opuchlizna, a każdy ruch powoduje ostry ból. Pierwsza pomoc w przypadku złamania powinna ograniczyć się do unieruchomienia kończyny. Diagnoza odbywa się na podstawie zdjęcia rentgenowskiego. Należy zatem jak najszybciej zgłosić się do specjalisty ortopedy.

W przypadku lżejszych złamań zazwyczaj zaleca się unieruchomienie kończyny, na przykład poprzez użycie gipsu lub stabilizatorów. Decyduje o tym lekarz ortopeda. Wiąże się to również z odpowiednią rehabilitacją po zakończeniu unieruchomienia, najlepiej pod okiem fizjoterapeuty. Nie tylko przyśpieszy to przywrócenie sprawności kończyny, ale również zapobiegnie ewentualnym ograniczeniom ruchomości kończyny w stawach po unieruchomieniu.

Kontuzja nadgarstka po upadku
Uraz ten dotyczy małych kości i początkowo nie wiąże się z dokuczliwymi objawami. W pierwszej fazie  pojawia się tylko mały obrzęk i minimalny ból, jak przy zwykłym stłuczeniu. Dlatego też, często bagatelizuje się taką kontuzję. Nieleczona może jednak skutkować bardzo poważnym urazem, a w konsekwencji doprowadzić nawet do problemów z ruchomością stawu. Często przeszkodą w zdiagnozowaniu złamania jest to, że jest ono niewidoczne na zdjęciu rentgenowskim w pierwszych dniach po urazie. Dotyczy to przede wszystkim złamania kości łódeczkowatej. Dlatego ortopedzi nazywają tę kontuzję „cichym złamaniem”. Ważne jest zatem odpowiednio wykonane zdjęcie RTG.

Każdy zimowy upadek upadek okazać się niebezpieczny, nie warto więc odkładać wizyty u lekarza. Przede wszystkim warto jednak zachować rozwagę przy ujemnych temperaturach. Nie wszystkich upadków da się uniknąć, ale często to po prostu zwykła nieuwaga...