Z krzesła na kanapę

Siedzący tryb życia już kilkanaście lat temu został wpisany przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) na listę najczęstszych przyczyn przedwczesnej śmierci. Z powodu pracy przy biurku i leniuchowania przed telewizorem cierpi przede wszystkim kręgosłup. W dalszej perspektywie taka rutyna może się znacząco przyczynić do rozwoju otyłości, cukrzycy czy chorób wieńcowych. Według badań przeprowadzonych przez australijskich naukowców, które opublikowano w British Journal of Sports Medicine, każda godzina siedzenia poza pracą ,może skracać nasze życie o około 20 minut!

Nadzieja dla kanapowców

Efekty wieloletniego nawet siedzenia, można jednak skutecznie odwrócić. Przynajmniej te dotykające układu krążenia. Według badań lekarzy z University of Texas Southwestern Medical Center opublikowanych w czasopiśmie Circulation, dekady spustoszenia wywołane przez siedzący tryb życia można cofnąć już w dwa lata. Wystarczy „tylko” zacząć się ruszać.

W eksperymencie przeprowadzonym przez zespół dr. Benjamina Levine'a udział wzięły 53 stosunkowo zdrowe osoby w wieku od 45 do 63 lat, które przez znaczną część dorosłości prowadziły siedzący tryb życia. Ściany ich serc były zesztywniałe od braku wysiłku. Część z badanych na dwa lata musiała zastosować się do intensywnego reżimu treningowego. Program ćwiczeń składał się z przynajmniej jednej godzinnej sesji treningowej (taniec, tenis, jazda na rowerze lub nordic walking), jednej sesji ćwiczeń o wysokiej intensywności, jednego treningu siłowego oraz dwóch trzech sesji treningowych o umiarkowanej intensywności tygodniowo. Dla grupy porównawczej stworzono program oparty na ćwiczeniach wzmacniających postawę i elastyczność mięśni oraz stawów, takich jak joga, pilates czy stretching, które należało wykonywać trzy, cztery razy w tygodniu.

Badania pokazały, że serca osób z grupy ćwiczącej intensywnie przez dwa lata znacznie się wzmocniły. Silniejsze i bardziej pojemne serce oznacza skuteczniejszą dystrybucję tlenu i substancji odżywczych do komórek organizmu. Wśród ćwiczących mniej intensywnie, takie pozytywne zmiany nie zaszły prawie w ogóle.
 
Trzeba działać!

Levine w rozmowie z magazynem "TIme" twierdzi, że zmiany spowodowane siedzącym trybem życia można odwrócić, ale tylko do pewnego wieku. Osoby, które przekroczyły próg 65 lat mogą mieć z tym spore problemy. Przedstawienie się na aktywność fizyczną na emeryturze może nie przynieść pożądanych efektów. Co więcej, zbyt intensywne ćwiczenia w pewnym wieku mogą przynieść negatywne skutki dla zdrowia. Im wcześniej znajdziemy motywację do ćwiczeń, tym większe prawdopodobieństwo, że uda nam się zniwelować szkody związane z siedzącym trybem życia.