Na terenie Polski żyje jedynie kilka gatunków węży, spośród których jadowity jest wyłącznie jeden – żmija zygzakowata (Vipera berus). Ten niewielki gad żywi się drobnymi zwierzętami, ludzi zaś atakuje głównie wtedy, kiedy zostanie zmuszony do obrony. Każdego roku, zwłaszcza podczas wakacyjnego wypoczynku na terenach leśnych dochodzi do ukąszeń. Mogą być one niebezpieczne w szczególności dla osób starszych i dzieci. Umiejętność odpowiedniego postępowania i udzielenia pierwszej pomocy w takiej sytuacji pozwala na uniknięcie przykrych konsekwencji i szybki powrót do zdrowia osoby poszkodowanej. Dowiedz się jak się uchronić przed ukąszeniem żmii i jak postępować w przypadku, gdy do niego doszło.

Żmija zygzakowata – jak ją rozpoznać

Żmija zygzakowata to niewielki wąż o długości ciała dochodzącej do 90 cm (rzadko zdarzają się osobniki większe, dochodzące do 120 cm). Ciało zwierzęcia może mieć zabarwienie srebrzystoszare, oliwkowozielone, żółtawe, brązowe, miedzianoczerwone, a nawet całkowicie czarne. Cechą charakterystyczną gatunku jest ciemniejszy od podstawowego ubarwienia zygzak na grzbiecie, zwany „wstęgą kainową”. U niektórych osobników, w szczególności ciemniej umaszczonych nie jest on jednak widoczny. Głowa jest płaska, trójkątna, wyraźnie oddzielona od reszty ciała, pokryta łuskami tworzącymi wzór przypominający literę V, Y lub X. Charakterystyczne są także pionowe źrenice oczu.

Występowanie gatunku obejmuje zasięg od północno – wschodniej Francji po Syberię, w Skandynawii sięga aż do koła podbiegunowego. Żmiję można spotkać na terenie całej Polski, gatunek ten podlega u nas częściowej ochronie. Zwierzęta chętnie przebywają na terenach podmokłych, na obrzeżach lasów i leśnych polanach, zwykle ukryte pośród korzeni drzew, pod kamieniami czy w wyższych zaroślach. W ciepłe, letnie dni węże wygrzewają się w słońcu i wówczas można się na nie natknąć nawet na środku wędrownego szlaku.   

Ukąszenie żmii – czy jest niebezpieczne?

Pomimo, że żmije to zwierzęta drapieżne, aktywnie polujące na jaszczurki, żaby, pisklęta czy małe gryzonie, w sytuacji spotkania z ludźmi okazują się raczej lękliwe i najchętniej uciekają do bezpiecznych kryjówek. Do ukąszenia dochodzi, kiedy wąż czuje się zagrożony i nie ma możliwości ucieczki, najczęściej w wyniku przypadkowego nadepnięcia. Na skórze widoczne są wówczas charakterystyczne dwa ślady zębów jadowych oddalone od siebie o ok. 0,5 – 1 cm. W ich okolicy pojawia się także bolesny obrzęk i zaczerwienienie. W ponad połowie przypadków ukąszenie jest „suche” tzn. bez wstrzyknięcia jadu, co nie powinno być przesłanką do lekceważenia zdarzenia. Nigdy bowiem nie można mieć pewności czy i ile jadu dostało się do organizmu, a także jak zareaguje na niego poszkodowany.

Jad żmii jest mieszaniną ponad dwudziestu składników o różnorodnym działaniu. Wywołuje miejscowy stan zapalny i obrzęk tkanek, może uszkadzać krwinki czerwone i inne elementy morfotyczne krwi. Powoduje również zaburzenia krzepnięcia i zwiększenie przepuszczalności naczyń krwionośnych mogące prowadzić do wstrząsu, obrzęku płuc i niewydolności nerek. Rzadko może dochodzić także do rozpadu komórek mięśniowych, tzw. rabdomiolizy. W ciężkich przypadkach zatruć jadem żmii pojawiają się zaburzenia rytmu serca i uszkodzenie mięśnia serca. Warto zauważyć, że zwiększoną predyspozycję do wystąpienia ciężkich objawów obserwuje się u dzieci i osób starszych. Ciężki przebieg dotyczy także osób uczulonych, u których rozwija się wstrząs anafilaktyczny. W ogólnej populacji zdecydowana większość ukąszeń ma przebieg bezobjawowy lub lekki, z objawami miejscowymi.   

Co zrobić żeby uniknąć ukąszenia?

Wybierając się na leśne i polne wędrówki warto mieć na uwadze możliwość spotkania ze żmiją zygzakowatą. Ponieważ gad jest niewielki, przed ukąszeniem może nas uchronić obuwie – pełne, z cholewką powyżej kostek. Warto zachować czujność i uważnie obserwować miejsca, w których chcemy usiąść czy położyć się. W przypadku zauważenia węża najlepszym wyjściem będzie oddalenie się w poszukiwaniu bezpiecznego miejsca do odpoczynku. Jeżeli chcemy go obserwować, można to robić zachowując bezpieczną odległość. Nie powinno się jednak próbować łapać, dotykać czy przenosić węży. Pod żadnym pozorem nie wolno krzywdzić ani zabijać zwierzęcia – pamiętajmy, że to my jesteśmy gośćmi na jego terytorium, ponadto w sytuacji zagrożenia życia będzie ono się aktywnie bronić, próbując ukąsić przeciwnika. Napotkanego na leśnym dukcie gada lepiej obejść dookoła lub chwilę poczekać – najprawdopodobniej ucieknie do spokojnej kryjówki gdy tylko nas zauważy.

Pierwsza pomoc w przypadku ukąszenia przez żmiję

Jeżeli doszło do ukąszenia, przede wszystkim należy upewnić się, że miejsce zdarzenia jest bezpieczne. Jeśli w pobliżu nadal znajduje się żmija najlepiej omijać ją i nie zbliżać się nawet jeżeli wydaje się martwa. Ciężko uszkodzony, bliski śmierci wąż może nadal ukąsić, dlatego chcąc go odsunąć, lepiej użyć do tego długiego narzędzia np. gałęzi. Niezwykle ważnym elementem pierwszej pomocy jest uspokojenie poszkodowanego. Stres powoduje przyspieszenie czynności serca i krążenia krwi, co ułatwia rozprowadzanie jadu po organizmie i przyspiesza jego działanie.

Osoba ukąszona powinna spokojnie siedzieć lub leżeć unikając nadmiernych ruchów, a zwłaszcza poruszania zranioną kończyną. Ranę można przemyć wodą, nie należy jej jednak wyciskać ani wysysać jadu. Takie działanie może paradoksalnie ułatwić jego wchłanianie do tkanek. Nie zaleca się także przemywania rany spirytusem ani zakładania opasek uciskowych na uszkodzoną kończynę. O zdarzeniu powinno zostać poinformowane pogotowie ratunkowe. Podczas oczekiwania na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego uważnie obserwujemy chorego. Jeżeli dojdzie do utraty przytomności oceniamy obecność oddechu.

Chorego oddychającego należy ułożyć w pozycji bezpiecznej, zaś brak obecności co najmniej dwóch oddechów w ciągu 10 sekund powinien być sygnałem do rozpoczęcia resuscytacji krążeniowo – oddechowej. Personel medyczny w cięższych przypadkach klinicznych, a w szczególności we wstrząsie anafilaktycznym, podaje pacjentowi adrenalnę oraz rozważa zastosowanie surowicy przeciwjadowej (anatoksyny jadu żmii). Choć takie sytuacje zdarzają się rzadko, każdy z nas powinien posiadać umiejętność udzielenia pierwszej pomocy zarówno wybierając się na wakacyjną wyprawę jak i w codziennym życiu.  

Źródła:

  1. Urszula Czajka, Aldona Wiatrzyk, Anna Lutyńska. Mechanizm działania jadu żmii zygzakowatej i zasady zastosowania antytoksyny w leczeniu. Przegl Epidemiol 2013; 67: 729 – 733
  2. Gavin D. Perkins, Anthony J. Handley, Rudolph W. Koster i wsp. Podstawowe zabiegi resuscytacyjne u osób dorosłych oraz automatyczna defibrylacja zewnętrzna. Wytyczne resuscytacji ERC 2015.
  3. Mette N Hermansen, Andrea H Krug, Eirik Tjønnfjord  i wsp. Envenomation by the common European adder (Vipera berus): a case series of 219 patients. Eur J Emerg Med. 2019 Oct;26(5):362-365. 
  4. Jan Magdalan, Małgorzata Trocha, Anna Merwid-Lad i wsp. Vipera berus bites in the Region of Southwest Poland – a clinical analysis of 26 cases. Wilderness Environ Med. 2010 Jun;21(2):114-9. 
  5. Zygmunt Markota. Węże Europy. Wydawnictwo Multico, Warszawa 1999.