Rok pandemii koronawirusa SARS CoV-2 dobiega końca, przed nami święta i świąteczne życzenia, które na Boże Narodzenie 2020 zyskują dodatkową moc. Co roku, życzymy sobie zdrowia, jednak dopiero w obliczu poważnego zagrożenia potrafimy naprawdę docenić wartość tych życzeń. Zdrowie to coś, na czym w tym roku wyjątkowo nam zależało, martwiliśmy się o zdrowie, często wręcz walczyliśmy o zdrowie, teraz życzymy tego zdrowia naszym rodzinom, bliskim, współpracownikom i znajomym. Dobrze, byśmy prócz składania takich „zdrowych” życzeń, sami zadbali o zdrowie i pomogli spełniać się słowom, które wcale nie są samospełniającą się przepowiednią. Nasze zdrowie to często odbicie tego, jak o nie dbamy, zatem nie tylko na te Święta i Nowy Rok, życzymy prócz miłości i spełnienia marzeń, zdrowia i tego by samemu potrafić o nie zadbać.

Zdrowie w czasach koronawirusa

Zagrożenie jakie dla zdrowia i życia niesie koronawirus SARS-CoV-2 towarzyszy nam już od wielu miesięcy. Choroba, którą wywołuje koronawirus, czyli COVID-19, to jednak nie jedyne niebezpieczeństwo, które czeka na nasze zdrowie podczas pandemii. Wszelkie ograniczenia życia publicznego, zachowanie dystansu i zasad dezynfekcji mogą pomóc nam uchronić się przed zarażeniem koronawirusem, ale to wciąż za mało, by być spokojnym o dobre zdrowie. Zachowanie prawidłowego działania naszego organizmu w znacznej mierze zależy od nas samych, od stylu życia, odżywiania, aktywności fizycznej, odpowiedniego wypoczynku i snu, czy porcji stresu, z którym radzimy sobie na co dzień. Koronawirus SARS-CoV-2 w większym lub mniejszym stopniu zmienił życie nas wszystkich, by zadbać o zdrowie trzeba więc dostosować się do zmieniającego się świata. Jak co roku, życzmy sobie dużo zdrowia, ale tym razem poważnie pomóżmy spełniać się tym życzeniom. Jak to zrobić?

Koronawirus szkodzi także zdrowym

Po kilku miesiącach pandemii koronawirusa, wiemy o nim coraz więcej, naukowcy opracowują szczepionki, trwają badania nad leczeniem czy wykorzystanie osocza ozdrowieńców. Pandemia koronawirusa wpływa jednak nie tylko na tych, których dotknęło zarażenie SARS-CoV-2. Wprowadzane ograniczenia utrudniają nam dbałość o zdrowie, trzeba zdawać sobie z tego sprawę i brać to pod uwagę no co dzień i na święta. Ograniczenie świadczeń i usług zdrowotnych może okazać się poważną barierą, ale dużo gorzej będzie, jeśli sami, powodowani strachem lub obawą przed koronawirusem ograniczymy sobie wizyty lekarskie, badania czy leczenie. Lekceważenie dolegliwości lub objawów choroby może okazać się dla organizmu dużo groźniejsze w skutkach niż ewentualne zarażenie koronawirusem. Warto uświadomić sobie, że lekarze coraz częściej mówią o pacjentach uratowanych „na ostatnią chwilę”, pacjentach z poważnymi powikłaniami czy zgłaszających się po pomoc, gdy zaczyna być już zbyt późno, by zatrzymać chorobę w momencie, gdy jeszcze nie zagraża ona życiu. Unikanie kontaktu ze specjalistami od ratowania zdrowia i życia, niezależnie od strachu i lęku, zawsze będzie złym rozwiązaniem.

Koronawirus - bezpieczna wizyta u lekarza

Jeśli boimy się lub nie mamy możliwości wizyty w gabinecie specjalisty, pierwszy krok warto wykonać dzięki zdobyczom telemedycyny. Spotkanie z lekarzem jest dziś możliwe za pośrednictwem komputera lub telefonu, nie wymaga zaawansowanej technologii i nie niesie zagrożenia zarażeniem koronawirusem, może za to uratować życie lub sprawić, że nie będziemy pogrążać się w chorobie. Telemedycyna to dziś konsultacje lekarskie poprzez rozmowę telefoniczną, połączenie wideo czy pisany czat. Lekarz (w enel-med) posiada dostęp do naszej dokumentacji medycznej, może nie tylko analizować badania, ale też wystawiać na nie skierowania. Zgodnie z obowiązującym już w Polsce prawem, lekarz może też wystawiać e-recepty i zwolnienia lekarskie, pokierować nas na wizyty u specjalisty czy po prostu wyjaśnić nam sytuację i popchnąć do działania lub uspokoić nerwy. Ważne, by w sytuacji, gdy pojawi się choroba, nie odsuwać jej w zapomnienie, nie odkładać konsultacji lekarskiej i nie czekać aż choroba „sama przejdzie”, bo sytuacja może rozwinąć się w drugą stronę, powodując poważne zagrożenie zdrowia i życia. 

Koronawirus - stres obniża odporność

Koronawirus SARS-CoV-2 i pandemiczne zagrożenie sieją strach i lęk, który może prowadzić nie tylko do unikania lekarzy i leczenia, ale też bezpośrednio wpływać na nasze zdrowie psychiczne. Do gabinetów psychologów i psychiatrów ustawiają się coraz dłuższe kolejki. Czas pandemii, izolacji, pracy i nauki zdalnej, często problemy osobiste, rodzinne czy finansowe - nie da się ukryć, że nie są to czynniki prozdrowotne, za to działają wręcz odwrotnie. Zaburzenia nastroju, depresja, złe samopoczucie i manifestujące się w tym trudnym czasie choroby, to zagrożenie któremu warto stawić czoła. Nie jesteśmy bezbronni, do naszej dyspozycji pozostają specjaliści, ale też sami możemy sobie pomóc. Od dawkowania sobie odpowiedniej ilości i jakości snu, przez aktywność fizyczną pobudzającą organizm do produkcji „hormonów szczęścia”, właściwą dietę, aż do, przykładowo antystresowych kolorowanek, mamy narzędzia, które powinniśmy wykorzystywać. Nasze zdrowie psychiczne i samopoczucie to nie tylko „prywatna sprawa”, warto brać pod uwagę, że nasze zachowanie wpływa także na nasze otoczenie, na ludzi których kochamy i tych, z którymi pracujemy. 

Zdrowych i wesołych świąt!

Okres świąteczno-noworoczny to czas, w którym życzymy sobie tego co najlepsze. W tym roku, zadbać trzeba nie tylko o to wszystko co najlepsze i najważniejsze. Bez dobrego zdrowia trudno będzie realizować plany i marzenia, w kiepskim nastroju i samopoczuciu, zdrowie łatwiej stracić, szkodząc nie tylko sobie, ale też innym. Dlatego składając i przyjmując tegoroczne życzenia „zdrowia i szczęścia” , pamiętajmy, że zdrowiu, tak jak szczęściu - warto pomagać.

Zdrowych, Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku życzy redakcja enelzdrowie.pl!