Przebarwienia skóry bywają brzydkie, ale są niegroźne – przekonuje Katarzyna Kochańska, specjalista dermatolog i wenerolog z Kliniki Medycyny Estetycznej ESTELL w Warszawie. Specjalistka podpowiada, czym bywają spowodowane przebarwienia na skórze, czy laser na przebarwienia to na pewno dobre rozwiązanie i jak skutecznie usunąć przebarwienia na twarzy. ​​​​​​​

Czym są przebarwienia?

Dr Katarzyna Kochańska: Przebarwienia – na twarzy i innych partiach ciała – powstają w wyniku lokalnego nagromadzenia się melaniny w skórze. Mogą być powierzchowne (takie jak np. pieprzyki na ciele) lub głębokie. Są to trwałe uszkodzenia naskórka i w większości nie da się ich usunąć całkowicie. Jeśli mamy do czynienia z przebarwieniami powierzchownymi, to określone zabiegi na przebarwienia – takie jak złuszczanie, preparaty rozjaśniające czy też zabiegi laserowe –mogą je zlikwidować.

Czym są spowodowane przebarwienia na skórze?

K.K.: Mogą je wywołać zaburzenia hormonalne. Częstość występowania przebarwień rośnie więc np. w okresie ciąży. Mogą być także indukowane lekami czy chorobami ogólnoustrojowymi. Często spotykane są również przebarwienia słoneczne.

Jak pozbyć się przebarwień na twarzy i ciele?

K.K.: Usuwanie przebarwień jest procesem długotrwałym, który polega zarówno na leczeniu domowym, jak i na wykonywaniu profesjonalnych zabiegów kosmetycznych i/lub medycyny estetycznej. Bardziej inwazyjne zabiegi wykonujemy tylko jesienią i zimą, ewentualnie wczesną wiosną – wtedy gdy nie ma intensywnego promieniowania słonecznego. Opierają się głównie na peelingach chemicznych, kriopeelingach albo mezoterapii, ale z zastosowaniem preparatów rozjaśniających. Popularne jest również laserowe usuwanie przebarwień.

Co na przebarwienia można stosować w domu?

K.K.: W zaciszu domowym podstawą jest codzienna pielęgnacja skóry oraz unikanie ekspozycji na promienie słoneczne. Możemy korzystać z serum, które zawiera witaminę C, arbutynę, kwasy owocowe, kwas glikolowy czy azelainowy. Są one powszechnie dostępne i bez recepty. Możemy przeprowadzić sobie miesięczną kurację wybranym przez nas preparatem. Dodatkowo podstawową formą leczenia są kremy z filtrem 50, i to stosowane przez cały rok. Należy pamiętać, że również światło jarzeniowe emituje ultrafiolet i nawet jesienią oraz zimą trzeba chronić skórę przed słońcem.

Czy przebarwienia są groźne?

K.K.: Nie, pacjenci po prostu uznają je za brzydkie. Przede wszystkim stanowią więc defekt estetyczny, a nie medyczny.

Latem zagrożenie ich wystąpienia rośnie?

K.K.: Tak. Trzeba pamiętać, że osoba, która już ma pojedyncze przebarwienia skóry, najprawdopodobniej ma do nich tendencję. Należy wtedy bardzo uważać, bo nawet jeśli tylko jeden raz zapomnimy i nie wysmarujemy się kremem z filtrem przeciwsłonecznym, a potem wyjdziemy na ostre słońce, to przebarwienia natychmiast mogą wrócić w tych samych miejscach, które zostały rozjaśnione, a następnie znacznie się powiększyć.

Czy możemy jeszcze jakoś dodatkowo zadbać o ich uniknięcie?

K.K.: Powinniśmy unikać bezpośredniego działania promieniowania słonecznego na skórę i to jest podstawowa rzecz, którą możemy zrobić.

Czy jest różnica w zabezpieczaniu się przed słońcem w okresie letnim i podczas pozostałych pór roku?

K.K.: Nie. Tylko tyle, że latem warto dodatkowo założyć kapelusz lub czapkę z daszkiem.