- Podczas światowej pandemii koronawirusa SARS-CoV-2 jednym z najczęstszych pytań zadawanych sobie przez ludzi jest to, jak przenosi się wirus i jak temu  skutecznie zapobiegać.  Wprowadzone przez władze obostrzenia mają za zadanie zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa.  Niestety wciąż niewłaściwie zabezpieczamy się, aby nie zarażać się koronawirusem drogą kropelkową- mówi specjalista medycyny rodzinnej Joanna Pełka-Zakielarz z enel-med. Mimo upływającego czasu, wciąż zadajemy sobie pytanie, jakie postępowanie uchroni nas od zachorowania na COVID-19. Warto wiedzieć, w jaki sposób najczęściej się zarażamy i jakie zachowania minimalizują zagrożenie. Dowiedz się w jaki sposób najczęściej zarażamy się koronawirusem i jak zminimalizować zagrożenie. Czy można zarazić się na otwartej przestrzeni? Kiedy osoba zarażona zaczyna zarażać innych, jak długo można zarażać koronawirusem? Sprawdź, jak zachować się w sklepie, czy po powrocie do domu, jakie błędy popełniamy najczęściej?

Koronawirus - jak się zarażamy

Redakcja: Jak najczęściej zarażamy się koronawirusem?

lek. Joanna Pełka-Zakielarz: - Początkowo było kilka koncepcji na ten temat, natomiast po kilkunastu miesiącach trwania pandemii sprawa jest jasna. Podobnie jak w przypadku większości chorób wirusowych, zarażamy się przede wszystkim drogą kropelkową. Dodatkowo jest to najczęstsza przyczyna tego, że choroba się dalej rozprzestrzenia. Niewłaściwie się zabezpieczamy, aby nie roznosić choroby drogą kropelkową z osoby na osobę.

W takim razie, jak wygląda zarażenie koronawirusem drogą kropelkową?

- Przenoszenie wirusa z człowieka na człowieka drogą kropelkową wymaga bliskiego kontaktu. Przede wszystkim chodzi o sytuację, w której nie jesteśmy zabezpieczeni czy osłonięci, a kichamy i kaszlemy. Do zarażenia może dojść też przy krzyku, głośnym mówieniu lub śpiewie, generalnie w momentach, gdy z górnych dróg oddechowych wydobywają się kropelki aerozolu (jest to już tak zwana droga powietrzna). Wirus bytuje w kropelkach, a padając na zdrową osobę, a konkretnie w okolice śluzówek (jamy ustnej, nosa i oczu), uzyskuje idealne warunki do rozwoju. Jednym słowem, infekcja gotowa.

Czy koronawirusem można się zarazić w inny sposób niż drogą kropelkową?

- Zdecydowanie rzadziej, ale można zarazić się droga kontaktową, czyli przenosząc wirusa na przykład na dłoniach. Aby tak się stało, najpierw musimy dotknąć powierzchni, gdzie znajduje się wirus, a następnie dotknąć śluzówek. Niestety często nieświadomie dotykamy okolic oczu, nosa lub jamy ustnej niedługo po tym, gdy dotykaliśmy np. klamek, przycisku w windzie, które wcześniej mogły być dotykane przez osobę zarażoną. Wirus SARS-CoV-2 może znajdować się również w kale, moczu, łzach i nasieniu. Na początku choroby wirus może być również obecny we krwi, jednak dotychczas nie stwierdzono zakażenia drogą krwiopochodną. 

Koronawirus: kiedy chory zaraża

Kiedy osoby zarażone koronawirusem zaczynają zarażać innych?

- Osoba chora na Covid 19 może zarażać przez około 5 dni, wtedy, kiedy wydala wirusa. Największe wydalanie wirusa jest tuż przed wystąpieniem objawów klinicznych i w pierwszych dniach po ich pojawieniu się (od 3 dni przed do siedmiu dni po wystąpieniu objawów, czyli pomiędzy 2 a nawet 14 dni). Nie określono jednoznacznie czasu trwania zakaźności, materiał genetyczny wirusa może być wykrywany w drogach oddechowych nawet powyżej miesiąca, co nie jest jednak jednoznaczne z zakaźnością. Dlatego według WHO chorego na COVID-19 można uznać za nie zakaźnego, jeśli minęło:

  • ≥10 dni od zachorowania i dodatkowo 3 dni bez objawów klinicznych choroby, takich jak: gorączka (bez przyjmowania leków przeciwgorączkowych), objawy ze strony układu oddechowego (kaszel, duszność; u niektórych osób może występować kaszel poinfekcyjny trwający dłużej niż okres zakaźności)
  • 10 dni od dodatniego wyniku badania w kierunku SARS-CoV-2 u osób zakażonych bezobjawowo.

Koronawirus: jak uniknąć zagrożenia?

Czy noszenie maseczki jest skuteczne i zmniejsza zagrożenia zarażenia?

- W celu zapobiegania przenoszenia wirusa wprowadzono trzy zalecenia. Częste mycie rąk, noszenie maseczek i utrzymywanie dystansu społecznego. Powyższe wytyczne mają zabezpieczyć nas przed przenoszeniem koronawirusa zarówno drogą kropelkową,powietrzną jak i kontaktową. Niestety doświadczenia pokazały, że w kwestii maseczek istnieje wiele niedociągnięć. Są one często wykonane ze złego materiału, ponadto źle je zakładamy i zdejmujemy. Problem leży w ciągłym zdejmowaniu i zakładaniu maseczki. Ściągając ją z ust i nosa, dotykamy jej brudnymi rękami. Należy o tym ciągle przypominać, ponieważ musimy wyrobić sobie właściwe nawyki. Niezwykle istotne jest zachowanie podczas kaszlu i kichania. Powinniśmy wtedy zasłaniać nos i usta zgięciem łokciowym ramienia, a nie dłonią. Taki odruch należy wyrabiać już u dzieci, począwszy od przedszkola. Edukacja w tym zakresie zmieniłaby wiele w zakresie epidemiologii.

Wiele osób stresuje się podstawowymi czynnościami, jak robienie zakupów. Jakie jest zagrożenie zarażenia i co można zrobić profilaktycznie, gdy wracamy ze sklepu?

- Niestety muszę przyznać, że dbałość o higienę jest niewystarczajaca. Zarówno w sklepie, jak i w domu. Po powrocie z zakupów trzeba umyć ręce. Następnie w miarę możliwości, rzeczy bez opakowań należy dokładnie umyć przed spożyciem. Jeśli chodzi o paczkowane produkty, nie można popadać w przesadę. Wystarczy rozpakować je czystymi rękami, wyrzucić opakowania i ponownie umyć ręce. To trudny temat, ponieważ osoby bojące się pandemii odczuwają wysoki poziom lęku. Po prostu zachowujmy podstawowe środki bezpieczeństwa.

Koronawirus a sport - jak można się zarazić?

Gdy dopuszczone jest uprawianie sportu na zewnątrz, jak to robić, aby było bezpiecznie?

- Na świeżym powietrzu ryzyko zarażenia jest bardzo niewielkie ponieważ aerozole się rozprzestrzeniają i mają małe stężenie. W pomieszczeniach zamkniętych, przy bliskim kontakcie ryzyko jest wysokie. Odnosząc się do narciarstwa, na stokach "wąskim gardłem" są kolejki do wyciągów i same wyciągi, w miejscach tych  powinno się zachować bezpieczną odległość i zasłaniać usta i nos. Ruch na świeżym powietrzu wydaje się być bezpieczny, bo odległość między osobami rzadko jest mniejsza niż zalecany dystans 1.5 metra. Wobec tego, ryzyko jest praktycznie zerowe.

Co ze sportami kontaktowymi? Nawet grając w piłkę, która jest sportem kontaktowym, następuje bliski kontakt. Co w takim przypadku?

- Rozumiem wątpliwości, jednak duże znaczenie ma czas trwania takiego kontaktu. Oczywiście zdarzają się ekstremalne sytuacje np., gdy ktoś krzyczy z bliska na kogoś, wówczas może się zarazić. Jedynym problemem, jaki widzę, są szatnie, w których osoby są spocone po wysiłku i parują. To dobry klimat dla rozprzestrzeniania się wirusa.

Podsumowując, co możemy zrobić, aby uniknąć zarażenia się koronawirusem?

- Przede wszystkim trzeba stosować się do podstawowych zaleceń - maseczka, dystans, higiena rąk. Jednak przy każdej infekcji najskuteczniejsza jest odpowiedzialność nas wszystkich. Zacznijmy od siebie. Jeśli jesteśmy chorzy, zostańmy w domu. Pandemia pokazała, że ignorując infekcję często przyczyniamy się do zwiększenia jej zasięgu. Główny nacisk powinniśmy położyć na zdrowy rozsądek i odpowiedzialność, nie tylko za siebie, ale i za otoczenie.