Rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa SARS-CoV-2, która rozpoczęła się w chińskim mieście Wuhan i dotarła do Europy, spowodowała wzrost sprzedaży masek mających uchronić nas przed zakażeniem. Sprzedawcy zacierają ręce i podnoszą ceny (nawet trzy-, czterokrotnie w porównaniu do okresu sprzed wybuchu epidemii), zaś użytkownicy mają poczucie, że za kilkadziesiąt złotych kupują sobie pewną ochronę przed zachorowaniem... A jaka jest prawda? Czy noszenie maski może rzeczywiście uchronić przed zakażeniem koronawirusem?

Rodzaje masek i ich zastosowanie

Na rynku funkcjonują dwa rodzaje masek: maski chirurgiczne, osłaniające częściowo dolną część twarzy oraz maski ochronne, a właściwie półmaski, służące do ochrony wyłącznie dróg oddechowych m. in. przed bakteriami i wirusami. 

Maski chirurgiczne to płaskie maski dwu- lub trzywarstwowe, wykonane z polipropylenu (czyli tworzywa sztucznego), zwykle wiązane z tyłu głowy. Są one luźno dopasowane do twarzy i ogólnie rzecz ujmując mają za zadanie chronić w sposób mechaniczny lekarzy i pracowników sektora medycznego przed rozpryskiem płynów ustrojowych (takich jak np. krew, limfa) lub innych niebezpiecznych płynów - na przykład na sali operacyjnej. Tego typu maski nie zapewniają użytkownikom ochrony przed wdychaniem mniejszych cząstek unoszących się w powietrzu i nie są uważane za środek prewencyjny w chorobach zakaźnych dróg oddechowych. Należy je wymieniać na nowe po każdym kontakcie z pacjentem.

Maski/półmaski ochronne to wypukłe maski cztero- lub pięciowarstwowe, również wykonane z polipropylenu, ale w tym wypadku poszczególne warstwy mają różne ładunki elektryczne (co ma znaczenie w procesie elektrostatycznego zapobiegania przenikania cząstek przez maskę). Maski te są dopasowane do twarzy i ściśle do niej przylegają (co niestety powoduje, że często są niewłaściwie zakładane). Również są wiązane z tyłu głowy, ale dodatkowo posiadają zwykle metalową wkładkę w okolicy nosa. Zalecana klasa ochrony masek/półmasek ochronnych w przypadku narażenia na kontakt z wirusami przenoszonymi drogą powietrzną, w tym koronawirusem SARS-CoV-2, to klasa FFP2 i FFP3 wg obowiązującego w Unii Europejskiej standardu PN-EN 149. Tego typu maski zatrzymują co najmniej 94% cząsteczek unoszących się w powietrzu, w tym duże i małe cząsteczki (o wymiarach do 0,3 μm). Zapewniają ochronę przez 8 godzin użytkowania lub do momentu zdjęcia maski ale najlepiej wymieniać na nowe po każdym kontakcie z osobą zakażoną; maskę należy też wyrzucić jeśli ulegnie zniekształceniu bądź uszkodzeniu, ponieważ wtedy nie będzie już skutecznie chronić przed mikroorganizmami. Należy pamiętać, że użytkownicy półmasek muszą być gładko ogoleni, aby zapewnić szczelne przyleganie półmaski do twarzy. Zarost, broda lub długie wąsy mogą powodować nieszczelności w przyleganiu półmaski do twarzy. Osoby z chorobami układu oddechowego (np.: astma, odma) powinny skonsultować użycie półmaski z lekarzem.

Dostępne są także półmaski z zaworem wydechowym umieszczonym centralnie na wprost ust i nosa, który zapobiega gromadzeniu się ciepła i wilgoci. Zawór wydechowy ułatwia wydech, natomiast podczas wdechu pozostaje on zamknięty. Wydychane powietrze nie jest w tym przypadku filtrowane. 

Kiedy należy używać masek?

Maski powinny być stosowane przede wszystkim przez personel medyczny, mający bezpośredni kontakt z osobami chorymi lub podejrzanymi o zachorowanie na COVID-19, a także - a może przede wszystkim - sami zakażeni, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się choroby. Maskę medyczną należy również zaoferować pacjentom z podejrzeniem zakażenia SARS-CoV-2, przebywającym w poczekalni lub w miejscach publicznych. Podczas epidemii SARS w 2003 roku, noszenie masek klasy FFP2 przez personel medyczny spowodowało wśród nich spadek zachorowalności z 81,6% do 18,3% - ale tylko w połączeniu z innymi metodami prewencyjnymi, same maski nie miały aż tak gigantycznego efektu. Osoby zdrowe powinny nosić maskę tylko wtedy, gdy opiekują się osobą z podejrzeniem zakażenia kortonawirusem SARS-CoV-2. Jeśli chodzi o osoby zdrowe - trudno o wiarygodne dane łączące bezpośrednio fakt stosowania maski z obniżonym ryzykiem zachorowania. Maski są skuteczne tylko przy jednoczesnym częstym i dokładnym myciu rąk lub ich odkażaniu płynem dezynfekującym na bazie alkoholu. Należy pamiętać o tym, że np. zachowanie odległości 1 metra od zakażonej osoby znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo przeniesienia wirusa między ludźmi. Jedno jest pewne - samo włożenie maski zwiększa naszą świadomość epidemii i pobudza zachowania, które realnie pomagają nam uniknąć zakażenia.

Jak prawidłowo stosować maskę?

Jeśli zdecydujesz się nosić maskę, to przed jej założeniem umyj ręce wodą i mydłem lub zdezynfekuj płynem na bazie alkoholu. Zakryj maską usta i nos, i upewnij się, że między twarzą a maską nie ma żadnych przerw. Unikaj dotykania maski podczas jej używania; jeśli to zrobisz, od razu umyj lub zdezynfekuj ręce. Wymień maskę na nową, gdy tylko będzie wilgotna i nie używaj ponownie masek jednorazowych. Zdejmując maskę usuń ją od tyłu rozwiązując troczki a nie dotykaj przodu maski, przylegającego do twarzy. Wyrzucić natychmiast zużytą maskę do pojemnika na odpady medyczne. Po zdjęciu zużytej maski zdezynfekuj ręce lub umyj wodą z mydłem!

Co zamiast masek?

Co możemy zrobić żeby zminimalizować ryzyko zakażenia koronawirusem? Wytyczne i zalecenia światowych agencji związanych z ochroną zdrowia są jasne i dotyczą nie tylko koronawirusa, ale też zwykłej grypy czy przeziębienia:

  • jak najczęstsze mycie rąk ciepłą wodą i mydłem, a także dezynfekcja rąk przeznaczonymi do tego specyfikami na bazie alkoholu (jeśli np. przez dłuższy czas nie mamy możliwości umycia rąk),
  • unikanie dotykania rąk, nosa i oczu nieumytymi dłońmi (w tym wypadku może nam pomóc maska - będzie o tym skutecznie przypominać!),
  • unikanie kontaktu z osobami chorymi - to niby oczywiste, ale wciąż zatrważa wysoki procent osób lekceważących zalecenia związane na przykład z unikaniem wyjazdów w rejony niebezpieczne.

Jeśli noszenie masek miałoby przyczynić się do zahamowania bądź zapobieżenia rozprzestrzeniania się koronawirusa, takie zalecenie na pewno zostanie podane do wiadomości opinii publicznej. W świetle powyższych informacji, noszenie maski na ulicy czy w pracy wydaje się być zabiegiem nieco na wyrost. Tym, którzy zdecydują się mimo wszystko na założenie maski, przypominamy:

  • upewnij się, że maska jest jak najlepiej dopasowana wokół ust i nosa,
  • prawidłowo pozbądź się zużytej maski i zakładaj nową za każdym razem, gdy zostanie zanieczyszczona.

Niezwykle ważne jest, by w razie wystąpienia niepokojących objawów (wysoka gorączka, kaszel, problemy z oddychaniem) natychmiast zgłosić się do lekarza.