Białe związki i seksualne aspekty życia  - rozmawiamy z mgr. Julią Pielok specjalistką seksuologii Enel-Med. Czy istnieje miłość bez seksu?

Czy każda miłość musi prowadzić do łóżka?

Moim zdaniem warto na początek powiedzieć, że każdy człowiek, od urodzenia do śmierci, jest istotą seksualną. Oznacza to, że większość relacji, w których między partnerami jest miłość, zawiera w sobie też aspekt seksualny i erotyczny. Jeśli spojrzymy na to, jak przez specjalistów definiowana jest obecnie miłość, łatwo wyciągnąć wniosek, że seks jest wyrazem i dopełnieniem wszystkich aspektów dojrzałej miłości partnerskiej. To namiętność, intymność, zaangażowanie. Oczywiście ludzie są wyjątkowo skomplikowanymi istotami, i nie wszyscy muszą swój związek prowadzić według przyjętych kanonów, dlatego też spotykamy związki, w których partnerzy decydują się na jakiś czas lub na zawsze zrezygnować z seksu, są to tzw. białe związki.

Białe związki. Czy to się może się udać?

Seksualność jest integralną częścią życia, nawet wtedy, gdy decydujemy się – lub okoliczności decydują za nas – na zaniechanie ekspresji tej seksualności. To szczególnie ważne w kontekście rozmowy o braku seksu w związku, czyli tzw. białym związku. Trzeba pamiętać, że partnerzy w takiej relacji, mimo rezygnacji ze współżycia, nie muszą rezygnować z kontaktu fizycznego, bliskości, intymności czy przytulania. Co więcej, chcąc utrzymać swój związek w dobrej kondycji nie powinni. Poza tym, pozostaje pytanie, dlaczego para w ogóle rezygnuje z seksu? Jeśli jest to decyzja wspólna, podjęta ze świadomością jej konsekwencji i gotowością, aby razem pokonywać idące z nią przeciwności, to może być dla takiej pary alternatywa. Ważne jest to, by oboje partnerzy zgadzali się na ten stan rzeczy, żadne z nich nie czuło się sfrustrowane czy pokrzywdzone. Niestety często biały związek nie jest efektem świadomej decyzji partnerów opartej na jakiejś konkretnej motywacji, lecz konsekwencją nieleczonych zaburzeń seksualnych któregoś lub obojga partnerów i wyrazem bezradności oraz rezygnacji. 

Dlaczego pary decydują się na życie bez seksu?

Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi, bo każda para ma własną historię i swoje motywacje do podjęcia takiej decyzji. Jedną z przyczyn może być chęć zapobiegania ciąży, szczególnie gdy partnerzy mają już dzieci, albo ciąża mogłaby być niebezpieczna dla kobiety, a z powodów zdrowotnych lub religijnych nie może korzystać z antykoncepcji. Czasami jeden lub oboje partnerów mają bardzo małe potrzeby seksualne i rezygnacja z seksu nie jest dla nich dużym wyrzeczeniem. Są jeszcze tzw. związki na odległość, gdzie brak współżycia bywa okresowy lub stały.

Jakie zagrożenia czyhają na ludzi żyjących w białych związkach?

Takie pary potrzebują przede wszystkim zwracania dużej uwagi na siebie wzajemnie, na swoje potrzeby. Nie można zapominać o intymności i bliskości. Taka para musi znaleźć własny sposób na wzajemne wyrażanie swoich uczuć do partnera. Seks jest silnym czynnikiem budującym więź między partnerami, bo podczas orgazmu w organizmie wydziela się oksytocyna, hormon więziotwórczy. Dlatego w związku, w którym tego brakuje, trzeba wciąż szukać metod na samodzielne podtrzymywanie “ognia” pomiędzy partnerami. Seks jest też sposobem na nudę, wspólne spędzanie wolnego czasu - więc gdy go nie ma, trzeba wymyślić coś innego, by być razem i przeżyć coś ekscytującego, coś co nas porusza. Są takie pary, które pomimo białego związku, chcą mieć dzieci – i tu pojawia się dość oczywisty problem.

Jak wstrzemięźliwość seksualna wpływa na zdrowie fizyczne i psychiczne?

Szczególnie źle na zdrowie człowieka wpływa wstrzemięźliwość seksualna, której ta osoba nie chce, z którą się nie zgadza. Taka osoba przeżywa złość, frustrację, poczucie braku zaspokojenia potrzeb. Seks jest też sposobem regulacji napięcia, więc brak  seksu powoduje jego kumulację. Jest to stan niekorzystny zarówno psychicznie jak i fizycznie, bo powoduje stres, psuje relacje i potrafi mieć szerokie konsekwencje w wielu aspektach życia. Jeśli nie ma bliskości fizycznej (seksu, ale też przytulania i dotykania) to nie ma też oksytocyny, która powoduje uczucie błogości, więzi z drugim człowiekiem i szczęścia.