Jakie rodzaje soczewek stosuje się przy zaćmie?

Zdrowie

Podczas operacji usunięcia zaćmy zmętniała naturalna soczewka oka zostaje zastąpiona sztucznym implantem, czyli tak zwaną soczewką wewnątrzgałkową (IOL). Warto wiedzieć, że istnieje kilka rodzajów implantów, a ich właściwy dobór ma kluczowe znaczenie dla jakości widzenia po operacji. Obecnie okulistyka oferuje szeroki wachlarz nowoczesnych soczewek, które różnią się konstrukcją optyczną, zakresem korygowanej wady oraz oczekiwanym efektem widzenia na różne odległości. Dzięki temu leczenie zaćmy może być jednocześnie okazją do trwałej korekcji wad wzroku.

Soczewki jednoogniskowe – podstawowy i najczęściej stosowany typ

Soczewki jednoogniskowe (monofokalne) to standardowy wybór w chirurgii zaćmy. Celem ich zastosowania jest zapewnienie wyraźnego widzenia na jedną określoną odległość – ze względów praktycznych zwykle na daleką. Oznacza to, że pacjent po zabiegu funkcjonuje na co dzień bez okularów do dali (widzi prawidłowo w przestrzeni, np. podczas prowadzenia auta), natomiast do czytania lub pracy przy komputerze najczęściej potrzebuje okularów korekcyjnych. Soczewki jednoogniskowe wyróżniają się stabilną jakością obrazu, dobrą przewidywalnością efektów i bardzo niskim ryzykiem niepożądanych zjawisk optycznych takich jak olśnienia, świetliste pierścienie czy smugi wokół źródeł światła, zwanych dysfotopsjami pozytywnymi.

Soczewki EDoF – wydłużona głębia ostrości

Soczewki EDoF (Extended Depth of Focus) reprezentują nowszą generację implantów. Ich zadaniem jest wydłużenie zakresu ostrego widzenia, tak aby pacjent mógł komfortowo funkcjonować nie tylko w dali, ale także na odległościach pośrednich, np. podczas pracy przy komputerze, prowadzenia rozmowy czy oglądania ekranu telefonu, trzymanego nieco dalej od oczu. Choć przy czytaniu drobnego druku wciąż często potrzebne są okulary, pacjent korzysta z nich znacznie rzadziej. Soczewki EDoF są dobrze tolerowane i charakteryzują się niskim ryzykiem efektów halo i olśnień.

Soczewki wieloogniskowe – widzenie na wszystkie odległości

Najbardziej zaawansowane technologicznie są soczewki wieloogniskowe (multifokalne). Zaprojektowano je tak, aby imitowały naturalną zdolność oka do akomodacji, umożliwiając ostre widzenie z bliska, daleka i na odległości pośrednie. Dzięki temu wielu pacjentów po operacji może całkowicie zrezygnować z noszenia okularów na co dzień. Warto jednak mieć na uwadze, że soczewki te nie są odpowiednie dla każdego pacjenta – ich zastosowanie zależy od indywidualnych wskazań i specyfiki budowy oka. Multifokale mogą bowiem wywoływać zjawiska optyczne, takie jak halo czy olśnienia, zwłaszcza w nocy. Dlatego wybór tego rodzaju soczewek wymaga dogłębnej analizy potrzeb wzrokowych pacjenta oraz jego codziennych aktywności.

Soczewki toryczne – dla pacjentów z astygmatyzmem

U osób z astygmatyzmem istnieje dodatkowa potrzeba korekcji tej wady wzroku za pomocą sztucznej soczewki. W takich przypadkach stosuje się implanty toryczne. Dzięki swojej specjalnej konstrukcji umożliwiają uzyskanie bardziej wyraźnego, ostrego widzenia, a pacjenci mogą uniknąć stosowania okularów z soczewkami cylindrycznymi. W odmianie torycznej mogą występować wszystkie wyżej opisane rodzaje implantów, tzn. soczewki jednoogniskowe, EDoF i wieloogniskowe. Soczewki toryczne są szczególnie polecane pacjentom z wyższym astygmatyzmem, u których zastosowanie klasycznej soczewki wymagałoby noszenia okularów przez większość czasu.

Z czego zrobiona jest sztuczna soczewka?

Współczesne soczewki wewnątrzgałkowe (IOL - intra ocular lens) powstają z materiałów biokompatybilnych, które są w pełni tolerowane przez oko i gwarantują stabilność oraz przejrzystość widzenia przez wiele dekad. Najczęściej stosuje się trzy rodzaje tworzyw: akryl hydrofobowy, akryl hydrofilowy i silikon. Materiały te: 

  • charakteryzują się wysoką przejrzystością, odpornością na odkształcenia i stabilnością optyczną, 
  • nie żółkną ani nie mętnieją z upływem czasu,
  • są bardzo elastyczne, co pozwala na zwinięcie soczewki i wprowadzenie jej do oka przez bardzo małe nacięcie, a następnie jej samoczynne rozłożenie we właściwym miejscu,
  • pozostają odporne na starzenie, nie wchodzą w reakcje z tkankami oka i zachowują swoje właściwości optyczne przez całe życie pacjenta. 

W ten sposób sztuczna soczewka staje się trwałym elementem układu optycznego oka, zapewniając stabilne i przewidywalne widzenie na długie lata.

Jak wygląda dobór soczewki przed zabiegiem?

Przed operacją zaćmy pacjent przechodzi szczegółową kwalifikację okulistyczną, której celem jest ustalenie, jaki typ soczewki wewnątrzgałkowej zapewni mu najlepszą jakość widzenia po zabiegu. Podczas wizyty wykonywane są specjalistyczne badania, m.in. pomiar długości gałki ocznej, krzywizny rogówki czy dokładne obrazowanie struktur oka. Pozwalają one określić parametry niezbędne do precyzyjnego obliczenia mocy soczewki. 

Jednak dobór implantu nie opiera się wyłącznie na wynikach badań – równie ważne są oczekiwania pacjenta dotyczące widzenia po operacji, jego codzienne aktywności oraz ewentualne choroby oczu, które mogą wpływać na efekty. Wszystkie te elementy pomagają ustalić, czy lepszym wyborem będzie soczewka jednoogniskowa, toryczna, czy bardziej zaawansowana konstrukcja, taka jak EDoF lub soczewka wieloogniskowa.

Na czym polega operacja zaćmy?

Operacja zaćmy jest obecnie jednym z najbezpieczniejszych i najbardziej precyzyjnych zabiegów wykonywanych w okulistyce. Zabieg rozpoczyna się od podania znieczulenia miejscowego w formie kropli, a następnie wykonania mikronacięć w rogówce. W kolejnym etapie naturalna, zmętniała soczewka jest rozdrabniana ultradźwiękami (procedura fakoemulsyfikacji) i delikatnie usuwana z oka. W jej miejsce wszczepia się wcześniej dobraną soczewkę wewnątrzgałkową, która od razu przejmuje funkcję naturalnej soczewki, umożliwiając ostre widzenie. Cała procedura trwa zwykle kilkanaście minut, a pacjent może wrócić do domu tego samego dnia.

Artykuły powiązane

Zdrowie

Życie na karetce - wywiad

O pasji i działaniu w terenie oraz organizacji zespołów ratownictwa medycznego rozmawiamy z dr n. med. Michałem Florczakiem, który lubi i potrafi ratować życie.

Zdrowie

Godne życie z Alzheimerem.

Liczba zmagających sie z chorobami demencyjnymi rośnie a trend demograficzny zapowiada kłopoty. Każdy chory zasługuje na godne życie, ale czy tak właśnie będzie?

Artykuły polecane dla Ciebie