Od naszych redakcji adaptacyjnych zależy jak radzimy sobie w trudnych sytuacjach. Co warto wiedzieć, by przezwyciężać kłopoty i radzić sobie w obliczu życiowych kłopotów i dramatów?

O reakcjach adaptacyjnych i sposobach na to, by poradzić sobie w w trudnych, życiowych momentach rozmawiamy ze specjalistką psychiatrii dr n. med. Joanną Wilkowską-Chmielewską z warszawskiego oddziału Domaniewska.

- Gdy w życiu spotykają nas tragedie, kłopoty, śmierć najbliższych, mówimy często „mam już dość” i nie umiemy sobie z tym poradzić, czy to normalne?

- Każde zaburzenie naszej równowagi, zarówno te wywołane przez czynniki negatywne, ale też przez pozytywne ( np awans), może prowadzić do rozwoju zaburzeń adaptacyjnych, które mogą przyjmowac postać objawów depresyjnych, lękowych lub mieszanych. Jest to naturalna reakcja organizmu na zmieniające się warunki otoczenia.

Smutek i przygnębienie a stan chorobowy

- Kiedy nasz smutek czy przygnębienie można uznać za stan chorobowy? Jakie objawy można zauważyć?

- Wtedy, kiedy nie ustępuje po przeminięciu czynnika stresowego. Lub, gdy bardzo przeciąga się w czasie - np w przypadku reakcji żałoby, gdy nie przemija po upływie roku. Istotnym czynnikiem jest również jego nasilenie - jeśli przygnębieniu towarzyszą inne objawy, np myśli samobójcze, uporczywe zaburzenia snu, zaburzenia apetytu należy pilnie zgłosić się do specjalisty.

Ciężkie momenty - jak je przetrwać?

- Jak można pomóc sobie lub najbliższym ciężko przeżywającym trudne życiowe momenty?

- Przede wszystkim należy oswoić się z nową sytuacją. Czas odgrywa tu najważniejszą rolę.  Nie należy rezygnować z prowadzenia normalnego trybu życia - codzienne obowiązki "odciągają nas" od myślenia o problemach. Ważne jest aby nie izolować się od innych ludzi.

Pomoc psychologiczna - gdzie szukać?

- W jaki sposób może pomóc korzystanie z pomocy psychologicznej?

- Psycholog jest wsparciem, pomaga oswoić się z nową sytuacją, pomaga zrozumieć np przebieg reakcji żałoby, Może wytłumaczyć, że to co pacjent przeżywa jest zupełnie naturalne w takiej sytuacji. Zachęca do podejmowania działań. W przypadku zbyt dużego nasilenia objawów, może zalecić konsultację psychiatry.

- Jak się przełamać, żeby poprosić o pomoc? Czy faktycznie boimy się lekarzy zajmujących się psychologią czy psychiatrią.

- Psychiatria i psychologa była stygmatyzowana. Na szczęście świadomość istnienia problemów psychicznych jest coraz większa. Coraz więcej ludzi korzysta z takiej pomocy. Jedna z moich pacjentek powiedziała zdanie, które bardzo często przekazuję innym: "jeśli boli mnie ząb, to idę do dentysty. Jak boli dusza, idę do psychiatry"

- Z pani zawodowego doświadczenia, co jest najważniejsze, by z trudnej życiowej sytuacji wyjść obronną ręką?

- Trzeba się z nią oswoić, traktować jako punkt do rozpoczęcia nowego życia, wyciągnąć pozytywne wnioski, bo w każdej sytuacji takie wnioski istnieją! Często trzeba pogodzić się z życiem, ponieważ na większość sytuacji po prostu mamy minimalny wpływ.