Co się dzieje, gdy rezygnujemy z seksu? Nasze samopoczucie i zdrowie jest w znacznym stopniu związane z fizyczną odsłoną miłości.

W każdym związku są lepsze i gorsze momenty, co przekłada się na aktywność seksualną. Jednak przyczyn wstrzemięźliwości seksualnej jest wiele, na czele z problemami zdrowotnymi, zmęczeniem czy brakiem więzi emocjonalnej z partnerem. Tymczasem seks wpływa na funkcjonowanie organizmu i przekłada się na nasze życie. Łagodzi stres, poprawia humor, odporność, kondycję, podnosi jakość snu, zmniejsza ból i korzystnie działa na samoocenę. Czy prawdą jest powiedzenie, że seks to zdrowie?
Poniżej prezentujemy zaledwie kilka z potwierdzonych w badaniach naukowych efektów, które daje regularne współżycie.

Redukcja stresu

Regularne uprawianie seksu sprawia, że organizm ludzki zwiększa wytwarzanie hormonów takich jak oksytocyna. Podczas zbliżenia nasz mózg wydziela dwa neuroprzekaźniki: oksytocynę i wazopresynę. Oksytocyna - zwana również hormonem zaufania - jest uwalniana do krwi podczas gry wstępnej. Pod wpływem czułych spojrzeń, pocałunków i przytulania powoduje u kobiet większą ufność do partnera a tym samym otwartość i przywiązanie. Mózg mężczyzny w tym czasie produkuje duże ilości wazopresyny – hormonu walki i pobudzenia do aktu płciowego. To hormon, który może odpowiadać za zachowania mono- lub poligamiczne. Seks pomaga więc poradzić sobie ze stresem i ułatwia zasypianie. Badania wykazały, że takie efekty daje jedynie seks z partnerem, natomiast nie znaleziono związku z masturbacją.

Pamięć i praca mózgu

Seks stymuluje działanie mózgu, a przez to poprawia naszą pamięć. Ostatnie badania wykazały, że seniorzy uprawiający seks mają lepszą pamięć (osoby te były w stanie lepiej zapamiętać liczby i wykonać podstawowe zadania matematyczne). Nie potwierdzono jednoznacznie, że abstynencja seksualna powoduje depresję, ale są podstawy by sądzić, że uprawianie seksu może minimalizować ryzyko wystąpienia tej choroby. Seks sprawia, że jesteśmy szczęśliwsi. Odpowiada za to dopaminą, która wydziela się podczas doznawania przyjemności.

Zdrowsza relacja

Seks pomaga partnerom zbliżyć się do siebie, co jest podstawą szczęśliwej i trwałej relacji. Poprawia się komunikacja w związku. Pary regularnie uprawiające seks częściej mówią, że są szczęśliwe niż te, które uprawiają go mniej. Wyniki badań nie są zależne od płci, wieku oraz długości związku. Z drugiej strony brak częstych kontaktów seksualnych może prowadzić do odsunięcia się partnerów od siebie. W konsekwencji mogą nie rozmawiać o swoich uczuciach i przestać wspierać się w codziennych problemach.

Zwiększenie wydajności układu odpornościowego

Regularny seks wspomaga układ immunologiczny. Dzięki temu organizm łatwiej może zwalczyć chorobę. Badania wykazały, że osoby które regularnie współżyją rzadziej się przeziębiają. Co więcej, w jednym z badań wykazano, że młodzi ludzie, którzy uprawiali seks raz lub dwa razy w tygodniu mieli wyższy poziom immunoglobuliny A (IgA) - przeciwciała odgrywającego ważną rolę w układzie odpornościowym.

Nawilżenie pochwy

Po menopauzie pochwa ulega zwężeniu a jej ściany stają się cieńsze i kruche, co może prowadzić do urazów, obtarć a nawet krwawień podczas stosunku. W efekcie kobiety mogą unikać seksu, co pogarsza relację z partnerem. Kobiety, które przeszły menopauzę powinny regularnie uprawiać seks, gdyż dowiedziono, że zwiększa to nawilżenie pochwy. Dzięki temu seks może chronić przed takimi zmianami charakterystycznymi dla okresu przekwitania jak suchość pochwy i podrażnienia. W przypadku wystąpienia takich problemów warto skonsultować się z lekarzem.

Rak prostaty i piersi

Wśród mężczyzn często uprawiających seks zachorowalność na raka prostaty jest mniejsza. Choć dowody nie są jednoznaczne, to niektórzy eksperci twierdzą, że seks może zwiększyć odporność na choroby przenoszone drogą płciową, wywołujące zapalenie prostaty. W badaniu z udziałem 30 tysięcy mężczyzn, ci którzy uprawiali seks ponad 21 razy w miesiącu mieli mniejsze ryzyko raka prostaty w porównaniu do tych, którzy przeżywali wytrysk od 4 do 7 razy w miesiącu. Podobne wnioski wynikają z badania oceniającego związek pomiędzy regularnym współżyciem i rakiem piersi u kobiet. Wykazali oni, że ryzyko zachorowania na nowotwór piersi obniża się wraz z intensywnością współżycia. Niebagatelną korzyścią z kontaktów płciowych w przypadku nowotworów jest wyczucie przez partnera podczas pieszczot zmian w piersiach lub jądrach co skłania nas do wykonania badań profilaktycznych i wcześniejszego wykrycia nowotworu piersi czy jądra.