Tylko w pierwszym tygodniu lutego 2020 r. zarejestrowano w Polsce ponad 197 tysięcy zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Powikłania po grypie są bardzo niebezpieczne i mogą prowadzić do zgonu. Sprawdź jak się bronić przed grypą i co robić by się nie zarazić. Dowiedz się, dlaczego grypy nie wolno lekceważyć, jak wyglądają statystyki zachorowań i co robić, gdy już dopadnie nas grypa.

Co to jest grypa?

Grypa to ostra choroba zakaźna wywoływana przez wirus grypy, który atakuje drogi oddechowe. Czas trwania grypy i jej przebieg zależy od trzech czynników: właściwości patogenu, stanu fizycznego chorego oraz odpowiedzi układu odpornościowego danej osoby. Na grypę można chorować wiele razy. Po chorobie nabywa się odporność, która jednak chroni i tylko na szczep wirusa, aktywny w danym sezonie epidemiologicznym. Wirus grypy ciągle się zmienia i przez to organizm za każdym razem ma do czynienia z czymś podobnym, ale jednak zupełnie nowym. 

Zakażenie grypą najczęściej następuje na dwa sposoby. Albo drogą kropelkową, gdy osoba chora mówi, kicha lub kaszle, albo poprzez kontakt bezpośredni. Grypy absolutnie nie można lekceważyć, bowiem może ona stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Jest niebezpieczna zwłaszcza dla dzieci i osób z grup podwyższonego ryzyka. Kto jest szczególnie zagrożony:

  • osoby po transplantacji narządów
  • osoby z przewlekłymi chorobami np. serca lub płuc
  • cukrzycy
  • osoby starsze
  • kobiety w ciąży
  • pracownicy ochrony zdrowia

Profilaktyka

Lekarze i Ministerstwo Zdrowia nie mają wątpliwości, że by skutecznie zapobiegać grypie i jej powikłaniom powinno się wykonać szczepienie przeciwko tej chorobie. To najskuteczniejsza i najtańsza metoda zapobiegania grypie. Olbrzymią zaletą szczepień jest fakt, że zmniejszają one ryzyko powikłań, a to właśnie powikłania po grypie są szczególnie niebezpieczne dla naszego zdrowia.

Poza szczepieniami, niezwykle ważne w profilaktyce grypy jest przestrzeganie podstawowych zasad higieny. Zwłaszcza regularne i dokładne mycie rąk. Pamiętajmy o nim przed spożywaniem posiłków, po korzystaniu z toalety oraz po dotykaniu powierzchni, które mogły być zanieczyszczone przez inne osoby, szczególnie w miejscach publicznych. Warto zadbać też o odpowiednią odporność poprzez codzienną dietę i regularną aktywność fizyczną. Gdy za oknem miesiącami brakuje słońca zalecana jest także suplementacja witaminy D.

Jeśli już zachorujemy na grypę, to po wizycie w gabinecie lekarskim koniecznie powinniśmy pozostać w domu. Przy katarze zaleca się korzystanie z jednorazowych chusteczek higienicznych, które po użyciu najlepiej od razu wyrzucać do kosza. Nie zaszkodzi także stosowanie maseczek ochronnych. Ważne jest również zakrywanie ust ręką (najlepiej łokciem) przy kichaniu i kaszlu. Musimy jednak pamiętać, że jeśli zakryjemy usta np. dłonią, to śluz wraz z wirusem zostanie przeniesiony na rękę. Dlatego najbezpieczniej jest kichać i kasłać w zgięcie łokciowe.

Sezon grypowy w liczbach

Badania Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny nie pozostawiają złudzeń. Corocznie, okres między końcem września, a końcem marca, to czas, w którym wskaźnik zachorowań na grypę wyraźnie wzrasta. W tym sezonie jest tak samo, mimo, że zima w naszym kraju przebiega wyjątkowo łagodnie.

Pracownia Monitorowania i Analizy Sytuacji Epidemiologicznej przy Zakładzie Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru wskazała, że w pierwszym tygodniu lutego, w Polsce zarejestrowano prawie 200 tysięcy przypadków zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę. Czy to jest wyjątkowy powód do niepokoju? Niekoniecznie. Patrząc w wyniki badań z minionych lat, dostrzeżemy, że w latach 2017-2019 tych przypadków było zdecydowanie więcej, z rekordowym, wynoszącym ponad 290 tysięcy w roku 2017. Niemniej, to wciąż duża liczba zachorowań, większa niż na przykład w roku 2016, gdy zarejestrowano ich nieco ponad 150 tysięcy.

Także w tym roku na grypę najczęściej chorują najmłodsi. Spośród 193 tysięcy zachorowań lub podejrzeń zachorowań w pierwszym tygodniu lutego tego roku, prawie 44 tysiące dotyczą dzieci w wieku do 4 lat. Wskaźnik zapadalności w przypadku tej grupy wynosi aż 326, co oznacza, że na 100 tysięcy dzieci w tym przedziale wiekowym aż 326 zachorowało na grypę w pierwszym tygodniu lutego. Drugą grupą najbardziej podatną na zachorowania są dzieci w wieku od 5 do 14 lat. Pierwszy tydzień lutego przyniósł 50 tysięcy zarejestrowanych przypadków zachorowań, przy wskaźniku zapadalności wynoszącym nieco ponad 181.

Jeśli nie chcemy być uwzględniani w takich raportach w kolejnych tygodniach, to zastosujmy się do działań przedstawionych w akapicie "Profilaktyka". Warto również pamiętać, że podstawowe sposoby unikania grypy są zalecane także przy profilaktyce zakażenia koronawirusem. Jeśli zaobserwujesz u siebie objawy grypy skonsultuj się z lekarzem.