Zawał serca może być mniej inwazyjny pod warunkiem właściwego udzielenia pierwszej pomocy. O tym, jak skutecznie postępować w przypadku rozpoznania zawału i od czego zależy jego rozległość, opowiada kardiolog enel-med prof. Łukasz Małek.

Co to jest zawał serca?

Prof. Łukasz Małek: Z zawałem serca mamy do czynienia w sytuacji zamknięcia tętnicy wieńcowej, czyli tętnicy doprowadzającej krew do serca, przez oderwaną od jej ściany blaszkę miażdżycową. Przepływ krwi do mięśnia sercowego ulega wtedy zmniejszeniu lub ustaniu, a obszar mięśnia zaopatrywany dotychczas przez tętnicę wieńcową zaczyna obumierać. Oczywiście przyczyny zawału serca mogą być inne, jednak zazwyczaj jest on efektem miażdżycy. Zawał mięśnia sercowego najczęściej obejmuje lewą komorę serca, zdecydowanie rzadziej dotyka prawej.

Najważniejszy w przypadku wystąpienia zawału serca jest szybki czas przybycia pomocy. Należy niezwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe, gdyż z każdą upływającą minutą obumierają kolejne komórki mięśnia sercowego.

U kogo może wystąpić zawał serca?

Ł.M.: Nie ma żadnej reguły. Zawał mięśnia sercowego najczęściej występuje jednak u mężczyzn po 60. roku życia, a u kobiet – około 70. roku życia. Zdarzają się jednak nawet 30-latkowie, u których diagnozuje się zawał. Przyczynami mogą wtedy być np. stres, przepracowanie, nieprawidłowa dieta, nadwaga, brak aktywności fizycznej czy nieuregulowane nadciśnienie tętnicze.

Jakie są najczęstsze objawy zawału?

Ł.M.: Objawy zawału serca dzieli się na typowe oraz nietypowe. Najczęstszym objawem zawału serca jest ostry ból w klatce piersiowej zlokalizowany za mostkiem. Może on promieniować w stronę lewego barku. Pacjenci różnie opisują rodzaj bólu: bywa on kłujący, piekący czy rozsadzający. Trwający kilka minut ból wieńcowy (charakterystyczny dla choroby niedokrwiennej serca) czasem przechodzi, jednak gdy utrzymuje się dłużej, z pewnością oznacza atak serca.

Nietypowe objawy zawału to z kolei duszności bez wysiłku fizycznego, ból w lewym lub prawym ramieniu i barku, ból okolicy nadbrzusza, szyi, pleców, żuchwy lub głowy, a także nudności lub wymioty.

Od czego zależy skala zawału serca?

Ł.M.: Rozległość i późniejsze skutki zawału zależą od tego, która tętnica została zamknięta (kluczowa jest tutaj wielkość naczynia) i jak szybko zostało podjęte leczenie. Im szybciej następuje specjalistyczna pomoc, tym zawał jest mniejszy i mniej inwazyjny. Jeśli ktoś czeka i neguje występujące u niego objawy, nie dzwoni po pogotowie, wtedy najczęściej zawał jest większy.

Jak powinna wyglądać pierwsza pomoc przy zawale?

Ł.M.: Choremu należy jak najszybciej podać leki, które pomogą zahamować procesy prowadzące do niedrożności tętnic, oraz przetransportować go karetką do pracowni hemodynamiki, gdzie tętnica zostanie udrożniona. To nie jest choroba, z którą można czekać i leczyć w domowym zaciszu. W domu, poza przyjęciem aspiryny, tak naprawdę nie można zrobić nic.

Najważniejsze jest to, aby jak najszybciej znaleźć się w szpitalu. W warunkach szpitalnych leczenie zawału serca może obejmować np. przeprowadzenie zabiegu udrożnienia naczynia, by usunąć zakrzep. W takiej sytuacji zawał serca początkowo określany jako rozległy może ostatecznie okazać się mniej groźny.Jak wygląda życie po zawale?

Ł.M.: Wszystko zależy od tego, jak rozległy był zawał i z jakimi przebiegł objawami. W takiej sytuacji może dojść do zatrzymania krążenia, dlatego niektórzy nie przeżywają już pierwszego zawału. Jeśli chory wcześniej o to nie zadbał, to ważne, aby zaczął eliminować te czynniki, które doprowadziły do zawału, m.in. palenie tytoniu czy brak ruchu. Po zawale bezwzględnie należy się rehabilitować – w skład takiej rehabilitacji wchodzą m.in. dieta pozawałowa i dopasowana do możliwości aktywność fizyczna. Należy też się stosować do zaleceń kardiologa.