Pneumokoki to bakterie, które mogą poważnie zagrażać zdrowiu, a wobec koronawirusa mogą decydować o życiu lub śmierci. Sprawdź, dla kogo pneumokoki są najbardziej niebezpieczne i jak się przed nimi chronić. Dlaczego pneumokoki dramatycznie pogarszają rokowania przy koronawirusie? Na najważniejsze pytania o pneumokoki odpowiada lek. Krzysztof Urban, kierownik medyczny wrocławskiego oddziału enel-med, o szczepieniach mówi lek. Zbigniew Chwiałkowski, kierownik oddziału Kupiec Poznański.

Czym są pneumokoki?

Pneumokoki to bakterie, które pierwotnie były wyizolowane u osób z zapaleniem płuc, stąd też nazwa od pneumon czyli płuca. Dziś wiemy już, że pneumokoki to bakterie, które dość powszechnie występują w ludzkiej populacji, najczęściej jako forma nosicielstwa. Nie chorujemy wtedy, nic nam nie dolega i nie mamy objawów, jednak możemy zakażać osoby z otoczenia, a w pewnych, sprzyjających okolicznościach pneumokoki mogą się wymknąć siłom naszego układu odporności i wywołać pełnoobjawowe zakażenie. Może sprawić to spadek odporności, choroby przewlekłe, choroby z immunosupresją. W takiej sytuacji pneumokoki, nawet te, które do tej pory nosiliśmy i nie czyniły nam szkody, stają się formą agresywną, dając objawy infekcji. Prócz tego dochodzi też do nowych zakażeń pomiędzy ludźmi, np. często dzieci zakażają dziadków i babcie, którzy są mniej odporni na działanie pneumokoków. Do rozwoju klinicznie jawnej postaci zakażenia pneumokokami zdecydowanie częściej dochodzi wkrótce po zasiedleniu jamy nosowo-gardłowej niż w czasie długotrwałego nosicielstwa bakterii, stąd istotna rola profilaktyki świeżych zakażeń, np. poprzez szczepienia.

Dlaczego pneumokoki są takie groźne?

Problem z pneumokokami ma wiele przyczyn. Przede wszystkim dziś, w dobie powszechnego i niestety często nieuzasadnionego, stosowania antybiotyków, obserwujemy coraz większą antybiotykooporność tych drobnoustrojów. Pomimo, że pneumokoki to bakterie, które przez lata potrafiliśmy skutecznie zwalczać, coraz częściej wymykają się naszym możliwościom terapeutycznym. Coraz więcej szczepów tych bakterii jest odpornych niemal na wszystkie, a zdarzają się też takie rodzaje pneumokoków, które są odporne na wszystkie antybiotyki. W tak ekstremalnych sytuacjach leczenie polega na stosowaniu znacznie większych, niż standardowe, dawek antybiotyków, by przełamać oporność bakterii. Jednak skuteczność takiego leczenia z oczywistych powodów jest ograniczona. Pneumokoki to więc bez wątpienia bardzo groźne bakterie, a zakażenia, przez nie wywoływane, mogą mieć bardzo ciężki przebieg, utrudnione leczenie, niejednokrotnie prowadząc do zgonu pacjenta.

Pneumokoki u dzieci

Najbardziej narażone są właśnie dzieci do 5. roku życia i osoby starsze. Infekcje wywoływane u dzieci przez pneumokoki najczęściej dotykają dróg oddechowych. To zapalenie ucha środkowego, gardła, zatok, oskrzeli czy nawet zapalenie płuc. Niestety zdarzają się także bardziej agresywne przebiegi choroby, tzw. inwazyjna choroba pneumokokowa. To zaatakowanie ośrodkowego układu nerwowego - zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu lub posocznica, czyli ogólne zakażenie organizmu i rozsiew bakterii z krwią, który może spowodować krwiopochodne zapalenie płuc i opłucnej, zapalenie osierdzia i mięśnia sercowego, zapalenie okostnej, kości i szpiku, zapalenie otrzewnej. Te dwie inwazyjne formy, które wywołują pneumokoki mają bardzo poważne rokowania, ciężki przebieg i niestety często kończą się zgonem.

 

Pneumokoki u osób starszych

Kolejnym zagrożeniem związanym z pneumokokami jest nasze coraz starsze społeczeństwo. Osoby starsze fizjologicznie mogą mieć słabszą odporność. Do tego dochodzą choroby przewlekłe, wieloletnie stosowanie leków, zmiany anatomii i czynności narządów wewnętrznych związane procesem starzenia, zanieczyszczenie środowiska, smog itp. Zakażenie pneumokokiem może spowodować rozwój ciężkiego bakteryjnego zapalenia płuc, które samo w sobie jest stanem poważnym, a duża antybiotykooporność tych bakterii dodatkowo pogarsza rokowanie.

Pneumokoki a koronawirus

Wiemy już, że u pacjentów z koronawirusem, który wywołuje wirusowe zapalenie płuc, znacznie częściej dochodzi do nadkażeń bakteryjnych, które są wywoływane między innymi także przez pneumokoki, co dramatycznie pogarsza przebieg zapalenia płuc. Prócz zakażenia wirusowego, dochodzi do powikłań z zakażeniem bakteryjnym, odpornym na działanie wielu antybiotyków. Nie da się ukryć, że to już sytuacja dramatyczna, które źle rokuje dla chorego. Koronawirus ułatwia, czy wręcz toruje drogę do zakażenia pneumokokowego.

Jak się ustrzec pneumokoków?

Nie ma rozwiązań idealnych, ale jest możliwość zastosowania profilaktyki zakażenia przez pneumokoki, szczególnie szczepami wywołującymi ciężkie zakażenia. Medycyna dysponuje dziś szczepionką przeciwko pneumokokom. Wciąż nie odkryto szczepionek na wiele chorób, ale na szczęście ta, która chroni nas przed chorobą wywołaną przez pneumokoki istnieje. Jest sprawdzona, bezpieczna, dostępna zarówno do dzieci, jaki i u dorosłych. W odróżnieniu od szczepień przeciwko grypie, u dorosłych stosuje się jedną dawkę, która jest dobrze tolerowana przez organizm. Nie jest to żywa szczepionka, nie ma w niej bakterii więc nie należy obawiać się zakażenia, natomiast zdecydowanie zmniejsza ilość ciężkich przebiegów zakażeń pneumokokowych i ogranicza nosicielstwo. W tej chwili szczepionka przeciw pneumokokom jest dla dzieci obowiązkowa, dla dorosłych wciąż jest zalecana.

Szczepienie a koronawirus

Szczepionka przeciw pneumokokom może uratować przed bakteryjnym powikłaniem zakażenia koronawirusowego. Wciąż nie potrafimy się bronić przed zakażeniem koronawirusem, tu nie mamy żadnej, poza ogólnymi zalecenia epidemiologicznymi, profilaktyki i jeśli do niego dochodzi, szczepienie przeciw pneumokokom znacznie zmniejsza ryzyko powikłań w postaci nadkażenia bakteryjnego lekooporną bakterią. Z drugiej strony, samo zakażenie pneumokokami tez powoduje spadek odporności, atakuje układ oddechowy i w konsekwencji zwiększa zagrożenie ciężkim przebiegiem grypy czy właśnie koronawirusa. Skoro mamy możliwość, by zabezpieczyć się przed taką sytuacją, szczepienie na pneumokoki jest w obecnej sytuacji bardzo rekomendowane. W tym momencie, przy pandemii koronawirusa, szczepienie, które ratuje przed grypą czy pneumokokami może decydować o życiu lub śmierci. Jeśli zachorujemy na COVID-19, przez który zaatakują nas pneumokoki, szanse na przeżycie dramatycznie spadają i trzeba o tym pamiętać.

Szczepienie przeciwko pneumokokom - wideo

- Szczepienia przeciwko pneumokokom są przeznaczone nie tylko dla dzieci, ale też dla osób dorosłych, w szczególności po 50. roku życia - mówi lek. Zbigniew Chwiałkowski. Specjalista enel-med wyjaśnia do jakich powikłań mogą prowadzić pneumokoki, jaką rolę pełnią szczepienia i dlaczego w czasie pandemii szczepienie jest tak istotne.